Bleu-blanc-rouge - niebieski-biały-czerwony: kolory francuskiej flagi. Tak się zastanawiałam, czemu ta zakładka tak jakoś znajomo się kojarzy 😉.
Te kolory powtarzają się też (w innym układzie) na fladze filipińskiej - tylko tam jeszcze jest żółty.
Widzę, że wykorzystywałam tu chyba cieniowane nici (znowu powinnam dokupić), zawsze dają ciekawy efekt.
Dziś u nas zimno i dość ponuro, a ta zakładka jest dla mnie optymistyczna. No i mówi o podróżach... A tych znowu szykuje nam się sporo. Napiszę pewnie jak będę miała coś więcej do powiedzenia o nich :).
A poza tym trochę czytam, odświeżam dawne filmy (Truman show! - nie pamiętałam najostatniejszej sceny, a jest kapitalna - i nie chodzi mi o wyjście przez drzwi) i prowadzę intensywne życie rodzinne. Na to ostatnie powinno być więcej czasu i sił .

Pewnie znów w ciepłe kraje te podróże? - Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńTakie nie jest to oczywiste czy to ciepłe.
UsuńWow no to fajnie że Wojaże kolejne orzed Wami, zakładka świetna, jak zawsze, podobają mi się żywe kolory, bo są takie "silne". Cudownych rodzinnych chwil !!!
OdpowiedzUsuńTak, mocne kolory lubię i ja. Zresztą nawet źle wyglądam w pastelowych.
UsuńOj tak, ha też wolę siebie w tych żywych 😉
Usuń