sobota, 17 stycznia 2026

Witrażyk

Zrobiłam - jak dotąd - dwie zakładki w stylu, który nazwałam na swoje potrzeby witrażykiem - jak w tytule tego wpisu. A wszystko dlatego, ze nie byłam zadowolona z tego, co mi wyszło z samych krzyżyków. Wydaje mi się, że dopiero  skośne linie wydobyły z tej zakładki cały urok. 


Nieregularne rozmieszczenie linii jest świadomym zabiegiem.

Jakoś w tym roku bardzo mi doskwiera szarość za oknami. Nie jest bardzo zimno, udało się zrobić porządny spacer, taki na ponad 10 km, - polecam w miarę możliwości spacer zamiast jazdy komunikacją miejską 😀- ale jest szaroburo i stanowczo za wcześnie trzeba zapalać światło w pokoju.


W tym wszystkim jestem wdzięczna za to, co mamy - jest światło, jest ciepła woda i jest ciepło w mieszkaniu. Nie można narzekać. Rozmawiałam w środę ze znajomym z Kijowa - oni tego wszystkiego tam nie mają. Wiem z autopsji jak to jest nie mieć ciepłej wody i ogrzewania przez parę dni, ale tego nie da się porównać z tym, czego oni doświadczają. Więc jestem wdzięczna za to, co mam. I oby nigdy nie mieć większych problemów (a jak wiadomo nie na braku problemów polega życie).

18 komentarzy:

  1. Te linie skośne " zrobiły robotę".

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tak, ten liliowy kolor spowodował, że zakładka jest wyrazista.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba też dodał głębi. Lubię to połączenie kolorystyczne, choć nie każdy fiolet z nie każdą zielenią dobrze się łączy. (Trochę pokraczne to zdanie wyszło).

      Usuń
  3. Dzięki fioletowym liniom, te zielenie wyglądają jak gęste listowie, przez które przefiltrowują się promienie słońca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle wdzięczności, przepiękne słowa. Mega piękna zakładka...uspokajająca zieleń, którą podkreśliłaś wspaniałym fioletem i to jest właśnie sztuka.❣️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Fiolet i zieleń jakoś się uzupełniają. Serdeczności.

      Usuń
  5. Ten „witrażyk” naprawdę trafia w sedno – czasem drobny detal, zmiana kąta czy linia, może całkowicie odmienić efekt i przyjemność z tworzenia. Lubię też, że łączysz to z codziennym doświadczeniem – spacer, światło w pokoju, ciepło w mieszkaniu – to właśnie te małe rzeczy tworzą naszą rzeczywistość i poczucie bezpieczeństwa.

    Twoja refleksja o wdzięczności za to, co mamy, jest bardzo cenna. Łatwo zapomnieć, że to, co w naszych domach standardowe, dla innych może być luksusem albo niedostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za ten komentarz.

      Życie mnie uczy wciąż, że łatwiej jest stawiać czoła codzienności, gdy się docenia każde dobro. Ale nie zawsze jest łatwo.

      Usuń
  6. Oryginalny ten Twój witrażyk. Dobrze się na niego patrzy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie nieregularne linie, to tak, jak na witraż przystało.
    Świetna zakładka. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nieregularność jest bardzo pożądana. Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  8. Doceniajmy to co mamy, nawet te z pozoru najbardziej oczywiste wygody, bo jak sama piszesz... tak blisko nas ludzie ich nie mogą doświadczyć. Cudny ten witrażyk, swoimi kolorami przypomniał mi o wiośnie, która mam nadzieję szybko do nas powróci.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy chyba czekamy na tę wiosnę. Choć nie wiem, czy zima nie rozkręca się jeszcze.

      Usuń
  9. Powinno się być wdzięcznym za każdy dzień. Doceniać każdą rzecz najdrobniejszą, każdy gest i uśmiechać się często. To naprawdę rozjaśnia naszą codzienność. Przeważnie, gdy się do kogoś uśmiecham, w zamian dostaję to samo. Twoja zakładka jest prześliczna ! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa. Dziękuję i najserdeczniej pozdrawiam.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.

Thank you for commenting!
However, please do not use comments to advertise any products. Comments with advertisements will be removed.