To musiało być wspaniałe przeżycie. A Krzyż Południa występował w wielu książkach podróżniczych, które czytałam w dzieciństwie i bardzo chciałam go zobaczyć.
Wiesz. On tak sobie tam wisiał. A obok Alfa Centaurii. Trochę nam ustawione dla bezpieczeństwa lampy przeszkadzały, ale jak nie było chmur niebo było fascynująco inne. I Gwiazda Polarna dokładnie naprzeciwko, POD Wielkim Wozem. ❕
o, super, że chociaż tyle tego Końca Świata mogę zobaczyć :) Ale przyznam, że liczę na więcej. Nigdy nie byłam na południowej półkuli.
OdpowiedzUsuńA to jeszcze na północnej. Ale blisko równika.
UsuńKrzyż Południa to ten latawiec, tak? :)
OdpowiedzUsuńTak. Skojarzenie powszechne ale trzeba wiedzieć, że to to.
UsuńAgaju, nie urwałaś się tam, bo do góry nogami byłaś?
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam zobaczyć Krzyż Południa na żywo.
:)
Wiesz, patrzyliśmy I nie wiedzieliśmy, że to on. No szok. Nie byłam do góry nogami. Tylko blisko równika
UsuńTo musiało być wspaniałe przeżycie. A Krzyż Południa występował w wielu książkach podróżniczych, które czytałam w dzieciństwie i bardzo chciałam go zobaczyć.
OdpowiedzUsuńWiesz. On tak sobie tam wisiał. A obok Alfa Centaurii. Trochę nam ustawione dla bezpieczeństwa lampy przeszkadzały, ale jak nie było chmur niebo było fascynująco inne. I Gwiazda Polarna dokładnie naprzeciwko, POD Wielkim Wozem. ❕
UsuńMasz wiele pięknych przeżyć, podziwiam to, co robisz...
OdpowiedzUsuń