Balkon trochę się zmienił, coś dosadziłam, coś przestawiłam... Dużo więcej podziałałam w ogrodzie (córka śmiała się, że odkrywam nowe pasje, a one nie takie nowe).
Parę fotek.
Floksy w donicach wymagają dużo wody. Ale radość jest.
Maciejka wciąż pachnie, ale czekam aż zakwitnie kolejna partia.
Rozchodnika na razie przedostatni bukiet. Za to rozłożysty.
Goździki z trudem przeżyły upały.
Pozdrawiam.






I pewnie bardzo miło jest siedzieć wśród tylu kwiatów.
OdpowiedzUsuńTak. Może ostatnio bardziej stanąć sobie. Dodam, że w ciągu dnia krzyczą jerzyki i mewy, a wieczorami grają świerszcze i pachnie maciejka
Usuńbioróżnorodność :)
OdpowiedzUsuńMąż zdjął skrzynkę w burzy, ale nie zdjął podstawki. Dziś odkryłam, że tam się koniki polne wylęgały....
UsuńPięknie! Nie przypuszczałam, że floksy tak ładnie rosną w donicach 🌸🌸🌸
OdpowiedzUsuńUcieszyło mnie bardzo, że zakwitły. Ale wysadzę je do ogrodu jak kwiaty opadną.
UsuńMasz piękny ogródek balkonowy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Dzięki. Dziś kolejne zmiany :).
UsuńCudnie i kolorowo na Twoim balkonie, przebywanie wśród tylu kwitów, to prawdziwa przyjemność :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Dziękuję za dobre słowo. To daje mnóstwo radości :)
UsuńPrześlicznie wygląda Twój balkon, a w ogrodzie zapewne jeszcze bardziej kolorowo :) Zaintrygowałaś mnie maciejką - czy sama ją wysiewasz? niestety, poległam na niej po raz kolejny w tym roku :( byłabym bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki jak ją wysiać i wyhodować na balkonie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Maciejkę po prostu wysiewamy do skrzynek, nawet obok innych kwiatów. I podlewam. A potem też zasilam nawozem do roślin kwitnących jak wszystko inne. Ona potrzebuje wody i słońca.
Usuńu mnie, niestety kiełkuje, a gdy osiągnie kilka cm - przy podlewaniu 'kładzie się', więdnie i usycha :( w tym roku próbowałam nawet podlewać ją wstawiając do naczynia z wodą, ale finał był taki sam :(
Usuńchyba muszę się pogodzić, że bliższa z nią znajomość nie jest mi pisana :(
dziękuję ślicznie za odpowiedź i komentarz ... może w przyszłym roku spróbuję raz jeszcze wysiewając ją do skrzynek z kwiatami.
Ja wysiewamy kilka razy, bo ona po jakimś czasie wyradza się i przestaje kwitnąć. Tak, kładzie się, ona w ogóle jest płożąca. Zawsze jest pytanie czy wody za dużo, czy za mało. Zaskoczyłaś mnie, bo do tej pory maciejka wydawała mi się jedną z najmniej kłopotliwych roślinek.
Usuń