Balkon trochę się zmienił, coś dosadziłam, coś przestawiłam... Dużo więcej podziałałam w ogrodzie (córka śmiała się, że odkrywam nowe pasje, a one nie takie nowe).
Parę fotek.
Floksy w donicach wymagają dużo wody. Ale radość jest.
Maciejka wciąż pachnie, ale czekam aż zakwitnie kolejna partia.
Rozchodnika na razie przedostatni bukiet. Za to rozłożysty.
Goździki z trudem przeżyły upały.
Pozdrawiam.





