Wymyślanie tytułów nie zawsze jest moją mocną stroną. Ale tutaj tło budzi wiele pozytywnych emocji - to jedna z moich ulubionych sukienek. 👩💁😅😜
Zakładka też fajna, trochę ciemna, ale na tym polega jej urok.
Najpierw zbliżenie.
wszystkie te nitki, dni i lata :)
Wymyślanie tytułów nie zawsze jest moją mocną stroną. Ale tutaj tło budzi wiele pozytywnych emocji - to jedna z moich ulubionych sukienek. 👩💁😅😜
Zakładka też fajna, trochę ciemna, ale na tym polega jej urok.
Najpierw zbliżenie.
Dawno nie pokazywałam dekupażu, a trochę tego robiłam ostatnimi czasy. Niezbyt urozmaicone, raczej sprawdzone typy. Musiałam skorzystać z nowego źródła baz pod wytworki i spotkałam tam sympatyczne żyrafki. Wersja płaska, zakładkowa. Nie mam pojęcia na ile atrakcyjna - ale jeśli się nie spróbuje, nie będzie wiadomo. Przedstawiam więc cztery żyrafki, awersy i rewersy. Mam nadzieję, że się spodobają. I Wam, i potencjalnym uczestnikom kiermaszu :).
Przyznam, że oczy stanowiły wyzwanie...i nie mogę "odzobaczyć" charakterystycznej literki m 😅
No i miłych Walentynek dla Tych, którzy je obchodzą.
Ratujemy, ożywiamy bloga, może nie wpadnie znowu w czarną dziurę.
Zakładka niebieska dla odmiany po zielonych. Zakładkach, nie dolarach 🙈.
Uważam, że na tym tle prezentuje się bardzo efektownie.
Cieszę się, że był czas, kiedy narobiłam tych zakładek dużo, bo mam teraz co pokazywać. Ostatnie tygodnie nie sprzyjają takim robótkom, choć coś tam haftuję (pokażę gdzieś za miesiąc).
Mamy za sobą drugi pogrzeb w tym roku i choć spotkania rodzinne przy takich okazjach są bardzo miłe, po cichu liczę na planowane spotkanie z innej, zdecydowanie milszej okazji 😀. Oby się udało.
Nie przypuszczałam, że takie wiosenne zakładki będę pokazywać w środku zimy. Co prawda u nas dziś marne zero czy minus jeden, ale trochę lodu i śniegu jest, lód miejscami nawet zdradliwy, a zieleń to raczej w witrynach kwiaciarni i na stoiskach w supermarketach. U mnie narcyzy powoli przekwitają, ale w sąsiedniej doniczce wyrastają hiacynty. Wnętrze domu zatem bardziej pasuje do zakładki niż to, co na zewnątrz.
No, może ten granat pasuje do zimowego nieba.
Ale - jakby się uprzeć - to właśnie widzę, że mam na tej zakładce bardzo porządną zorzę polarną.
😀😁😃😄
💚💛💙
🙋
Wpisem o skrzyni skarbów Iza przypomniała mi, że parę miesięcy temu zrobiłam skrzyneczkę dla jednego z naszych Malątek. Najpierw miało to być pudełko na kredki, ale potem pomyślałam, że warto dać bardziej ogólny cel.
Tak oto powstało pudełko na skarby. Nie miałam przy tym pomysłu na obrazek na pokrywce, literki okazały się więc strzałem w dziesiatkę.
Pomysł - jak widać - nieskomplikowany. Obrazki - prościutkie, bo daleko mi do prawdziwej sztuki. Ale za to autka "jadą" dookoła i jest parę ciekawych dla dziecka szczegółów.
A środek jest wyklejony filcem. :)