środa, 14 października 2026

Czy na pewno dwa kolory?

 Takie zdjęcia przywykliśmy nazywać czarno-białymi. Nie do końca słusznie. Przecież kolorów - a może odcieni - to tu wiele, wiele. Lubię włączać ten tryb w aparacie w telefonie. Zdjęcia mają zupełnie inny klimat, budzą inne emocje.
Zatem trochę takich uspokojnych wspomnień z naszych tegorocznych wędrówek.






Długo zbierałam się do pisania tutaj. Jakoś mi ciężko było i nadal jest wskoczyć w rytm blogowania. Przepraszam też, że rzadko w tych tygodniach zaglądam do Was. Nie jest tak dlatego, że Was nie lubię (bo lubię) 💖. Jakoś tak trudno wszystkie elementy życia ogarnąć, a też i nadrabiam zaległości.  Udało mi się również wyskoczyć na parę dni do Mamy. Przybywa pięknych fotek, które bardzo bym chciała pokazać, zakładki czekają... pozbieram się, choc najbliższe tygodnie zapowiadają się maksymalnie intensywnie. Zostawiam zatem wiele serdeczności dla Wszystkich, którzy o mnie jeszcze pamiętają.

I - prawie zapomniałam - najlepsze życzenia dla wszystkich zaglądających tu nauczycieli. 🌸💮🌸

niedziela, 20 września 2026

Słoneczka przy ziemi

 Dziewięćsiły (bezłodygowe) to dla mnie jeden z najważniejszych kwiatów tatrzańskich. Chyba dlatego, że pamiętam je z najdawniejszych lat. Oczywiście nazwa nawiązuje do ludowych wierzeń o dziewięciu mocach tej rośliny, co z kolei bierze się pewnie z jej zastosowania leczniczego. 

Ze zdziwieniem doczytałam, że od dwunastu lat dziewięćsił nie jest objęty pełną ochroną. Mam nadzieję, że nie zginie z tego powodu .

Kwiatostany jak małe słoneczka otwierają się na pogodę, zamykają gdy nie ma słońca. Lubią wapienne gleby. I są  jednym z tradycyjnych elementów wzorniczych w sztuce Podhala.

No to teraz fotki :)









Mam wrażenie, że na którymś zdjęciu jest odmianą z krótką łodygą.

Bardzo lubię ich skupiska na łąkach i przy skałach.

czwartek, 17 września 2026

Ostrożnie, to ostrożeń

Myślę, że większość osób opisałaby ostrożnie jako wielkie osty. A ta roślina to ostrożeń głowacz. Nie ma kolców. W Polsce rośnie prawie wyłącznie w Karpatach, a i to nie wszędzie. Wydaje mi się, że lubi podłoże wapienne/dolomitowe, bo najpiękniejsze i najliczniejsze widziałam pod Wielkim Choczem, a najwyższe (ok. 2 m) w zachodniej części Niżnych Tatr.









Doczytałam, że ostrożeń polny bywa potocznie nazywany ostem, choć to różne grupy roślin.
Na zdjęciu niżej jest (jak twierdzi PlantNet) oset. Na pewno nie ostrożeń głowacz 😏🙃. Jest inny. I znaaaacznie mniejszy 😁.


Ot, ciekawostki.

wtorek, 15 września 2026

Trochę mgły

 We mgle wszystko wygląda inaczej. Czasem groźnie. Czasem tajemniczo. Czasem po prostu pięknie.







A czasem tylko mokro. 😅😏

czwartek, 10 września 2026

Trochę niebieskości

 Tak się chcę podzielić. W czasie tegorocznych górskich wędrówek spotkałam zadziwiająco dużo niebieskiego koloru. I część dało się uchwycić na zdjęciach, co nie zawsze się udaje.






Zaskoczyły mnie ogromne ilości tarniny. Pewnie wcześniej nie zwracałam uwagi na nie po prostu. Albo w tym roku mają wyjątkowo dużo owoców.