sobota, 14 września 2019

Na zamówienie

Tak sobie któregoś dnia westchnęłam.. i to na głos:
"Chciałabym dziś zobaczyć jelenia".

Co prawda w wyobraźni widziałam raczej chyba łanię (w lesie było mnóstwo jelenich śladów)... ale....


Życzenie się spełniło :D. I to w momencie, w którym już na to kompletnie nie liczyłam.

czwartek, 12 września 2019

Morskie inaczej

Na fali pudełkowej i z potrzeby dania prezentu powstało jeszcze jedno z gatunku "morskich".
Bardzo konsekwentnie utrzymane w niebiesko-białej  kolorystyce.


Wykorzystałam "marynarską" serwetkę oraz białą i granatową farbę.


 Boki z pionowymi paskami i dno od zewnątrz to jeden kawałek serwetki. Boki z paskami poziomymi docinałam osobno.


 Podobają mi się te pudełka z serduszkowym uchwytem. Tutaj konieczne było najpierw delikatne przeszlifowanie. Brzegi otworów postanowiłam zostawić białe.

 
 
 Po namyśle zrobiłam "obwódkę" wewnątrz. Wydaje mi się, że pudełku wyszło to na plus. Trochę się nagimnastykowałam z wklejeniem tych pasków tak, by były równiutkie.

No i wykorzystałam dwa rodzaje lakieru - głównie dlatego, że matowy mi się kończył. I tak na zewnątrz pudełka jest lakier matowy, dzięki czemu jest ono też miłe w dotyku, bardziej aksamitne, a w środku jest lakier z połyskiem, co widać na zdjęciach.

 

Tym razem oparłam się pokusie dodania czerwieni i chyba dobrze. (A poza tym czasu było mało...)

wtorek, 10 września 2019

Jedna z małych ulubionych

Zawieszki też tego lata powstawały. Kilka nawet niemal na czas :).

Dziś jeszcze jedna odsłona czerwieni. Maleństwo, ale urokliwe :).


Zawsze mnie zadziwia, że nie ma opcji by któreś z moich "dziełek" nie znalazło amatora, nawet jeśli ja nie jestem pewna czy mi się do końca podoba. To zdanie nie dotyczy tej zawieszki, bo ona mi się akurat podobała, ale przypomniało mi się jak ostatnio dawałam komuś do wyboru parę zawieszek i ta osoba sięgnęła bez wahania po najmniejszą - czerwoną :)

A czerwień jest w sumie optymistyczna :)

I już niedługo będziemy zachwycać się znowu pięknymi, czerwonymi liśćmi...

niedziela, 8 września 2019

Ciekawe, czy ktoś czeka

Tak się rozochociłam różnościami, że zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś czeka na kolejną zakładkę.
Bo ja nie próżnuję, nie.

Dziś zakładka szalona kolorystycznie.
Nie byłam z początku do niej przekonana, ale podobała się już na etapie tworzenia i spodobała się nowej właścicielce. Zatem pomysł, pomimo moich wątpliwości, trafiony.


Ciemne (ciemnogranatowe) linie sprawiają, że zakładka wydaje się przestrzenna. Te grube są normalnie haftowane, te cienkie naszyte na wierzchu. Lubię takie kombinacje. I proszę zwrócić uwagę na puchaty ogonek ;).

Udało się trochę resztek wykorzystać :)

piątek, 6 września 2019

Skrzypek

Hm,
a może jednak altowiolista? Nie, jednak chyba skrzypek.

I tylko nie wiem czy pilnuje schodów na zamek, czy zaprasza do pobliskiej knajpy...