Ratujemy, ożywiamy bloga, może nie wpadnie znowu w czarną dziurę.
Zakładka niebieska dla odmiany po zielonych. Zakładkach, nie dolarach 🙈.
Uważam, że na tym tle prezentuje się bardzo efektownie.
Cieszę się, że był czas, kiedy narobiłam tych zakładek dużo, bo mam teraz co pokazywać. Ostatnie tygodnie nie sprzyjają takim robótkom, choć coś tam haftuję (pokażę gdzieś za miesiąc).
Mamy za sobą drugi pogrzeb w tym roku i choć spotkania rodzinne przy takich okazjach są bardzo miłe, po cichu liczę na planowane spotkanie z innej, zdecydowanie milszej okazji 😀. Oby się udało.










