U nas dokonało się w sobotni wieczór, po rozmaitych rodzinnych perturbacjach.
Stabat Mater Karla Jenkinsa w wykonaniu Chóru i Orkiestry Jordan (z naszym zięciem na pierwszym oboju, a bez naszej córki, ale dali radę).
Rewelacja.
I sama muzyka, i wykonanie.
Z serca polecam.
Zaskakujące i świeże.
Wrzucam tu w innym wykonaniu, bo "nasi" nie mają pełni praw autorskich i nie mogą udostępniać swoich nagrań.
Wstawiam link do playlisty.
https://youtube.com/playlist?list=PLhiqTw8bsqAbC3hX6jNQ-5qm8rZ6yHz-h&si=H9txLXTp_5_HSNGY
I jedna cząstka na zachętę
❇️



