czwartek, 21 maja 2026

No to obrazki

 Obrazki będą bardziej z przyrodą niż ludźmi, choć ludzie w tej podróży zawsze są najważniejsi.

Ilaut znaczy nad morze.

Jedziemy na śniadanie w lokalu na plaży - wcześniej kupuje się co chce się zjeść... Wioska, czy też osiedle z lasem mangrowym, chronionym i dosadzanym (wędruje się po bambusowych pomostach). Bardzo cenimy to, że zazwyczaj bywamy w lokalach, w których jadają miejscowi - zresztą turystów z Europy w tym rejonie niewielu jest (o ile są).

Po drodze krajobraz trochę jak w Holandii. Tylko bez wiatraków... Jesteśmy na wyspie Negros, tutaj po drugiej stronie Panay.




Byliśmy - jak widać - podczas odpływu. Kapitalne światło - to jest ok. 8 rano.

Zostawiłam na chwilę towarzystwo i chłonęłam ten morski widok. Cudowny relaks.

czwartek, 14 maja 2026

Wracam

 Z końca świata.

Było pięknie. Tony wrażeń, opowieści, spotkań, rozmów...


Zostawiam Wam dwie fotki.


Z Krzyżem Południa i widokiem z samolotu... 






piątek, 24 kwietnia 2026

Magnolie

Minęły tygodnie obfite w wydarzenia, nie zawsze proste, łatwe i przyjemne. Sporo nerwów  było. Nie starczyło sił i myśli na pisanie tutaj.

Wygląda na to, że świat wrócił na dobre tory, ale wcale nie przyhamował. Zatem niestety nadrabiać zaległości blogowe będę długo.

Jutro ruszamy w kolejną podróż na nasz ukochany Koniec Świata. Z przyczyn wszystkim znanych, podróż będzie jeszcze dłuższa niż zwykle, poznamy nowe lotniska i nowe linie lotnicze. Po 26 latach znowu na chwilę (czyli kawałek  trasy) wsiądziemy nawet do samolotu LOTu!

Serce trochę rozdarte, bo tak naprawdę chciałoby się być w kilku miejscach naraz. Na horyzoncie jednak jest już konkretna data, po której powinno być spokojniej. Ciekawe jak będzie 😜.

Zostawiam Wam kilka zdjęć kwiatów magnolii z soboty. Taki park w miłym towarzystwie to doskonałe nabranie oddechu ...