Na żniwa trochę za wcześnie, ale tak wypada z kolejności zakładek w folderze. Mam wrażenie, że to tak co roku w którymś momencie pojawiają się zakładki, które można umownie nazwać żniwnymi.
O, proszę.
Swoją drogą, jakiś czas temu zauważyłam, że robię prawie wyłącznie zakładki przeplatane, dwustronne, jak ta powyżej. Sądziłam, że tak zostanie, tymczasem teraz mam w domu zapas prawie samych krzyżykowych. Moe jeszcze wrócę do zakładek-obrazków? Kto wie.
Na razie u mnie głównie życie rodzinne (Malątka! 💖) i ogrodowe. Na chwasty rosnące przy chodnikach czy w szparach na terenach publicznych zaczynam reagować jak pies Pawłowa i muszę się pilnować, aby ich nie wyrywać 😉. Czytam, uczę się tego ogrodu i pielęgnowania różnych roślin. Dziś w przerwach między deszczami usuwałam winorośle ze świerków (miały fantazję). Gospodaruję i na balkonie — mam z tego wszystkiego ogromną satysfakcję i plany na kolejny rok. Zobaczymy jednak, co przyniesie życie.










