czwartek, 21 maja 2026

No to obrazki

 Obrazki będą bardziej z przyrodą niż ludźmi, choć ludzie w tej podróży zawsze są najważniejsi.

Ilaut znaczy nad morze.

Jedziemy na śniadanie w lokalu na plaży - wcześniej kupuje się co chce się zjeść... Wioska, czy też osiedle z lasem mangrowym, chronionym i dosadzanym (wędruje się po bambusowych pomostach). Bardzo cenimy to, że zazwyczaj bywamy w lokalach, w których jadają miejscowi - zresztą turystów z Europy w tym rejonie niewielu jest (o ile są).

Po drodze krajobraz trochę jak w Holandii. Tylko bez wiatraków... Jesteśmy na wyspie Negros, tutaj po drugiej stronie Panay.




Byliśmy - jak widać - podczas odpływu. Kapitalne światło - to jest ok. 8 rano.

Zostawiłam na chwilę towarzystwo i chłonęłam ten morski widok. Cudowny relaks.

czwartek, 14 maja 2026

Wracam

 Z końca świata.

Było pięknie. Tony wrażeń, opowieści, spotkań, rozmów...


Zostawiam Wam dwie fotki.


Z Krzyżem Południa i widokiem z samolotu...