No właśnie - jeszcze maj. Taki zimnawy cokolwiek ;]. W ostatnim czasie powstały jednak w ramach ogrzewania serca (i kłucia palców) dwie nowe zakładki. Chronologicznie wcześniejszą pokażę dopiero za jakiś czas, bo ma konkretne przeznaczenie i ma być niepodzianką. Udostępnienie zdjęcia niespodziankę by oczywiście uniemożliwiło. A przynajmniej ujęłoby jej trochę czaru :)
Prezentuję więc drugą z tych ostatnio wyszytych zakładek - jak najbardziej adekwatną do tytułu posta. Z elementami - hm...- dotąd przeze mnie niestosowanymi. Niespkromnie powiem, że efekt mi sie podoba, choć niestety trochę gubią się dwa odcienei jasnej zieleni (konkretnie ten ciemniejszy z tych jaśniejszych). Ale miało być radośnie i optymistycznie (jak to wypada w maju) i to chyba się udało.
Co ciekawe, z inspiracji Pewnej Osoby wzięłam się za projektowanie kwiatków w Excelu :D. Do tej pory polegałam raczej na wyobraźni, ewentualnie kartce z ołówkiem. Excel okazał się przyjazny (do tej pory używałam go raczej w celach kalkulacyjnych a nie artystycznych), wzór zaprojektowany, po czym... i tak pierwszy kwiatek "według tego wzoru" haftowałam z pamięci, bo nie miałam dostępu do pliku, już nie pamiętam nawet z jakiego powodu. W rezultacie mam dwa wzory kwiatków :D. Sympatycznie, prawda? Do tego raz jeden podoba mi się bardziej, raz drugi :D.
Oczywiście skojarzyła mi się (naprawdę mało oryginalnie) piosenka SDMu: "A teraz maj dokoła maj wyświęca ogrody..." Jak napisałam na początku, w sercu ciepło, na zwenątrz jakby mniej... No ale NIE pada - lało w sobotę podczas licznie w naszej okolicy organizowanych festynów...
Kolejne pomysły zakładkowe oczywiście czekają... Za dużo pomysłów... Chyba...
PS. Zdjęcie w poprzednim poście zaktualizowane :)
PS 2. 19:01 Właśnie weszłam do kuchni i zobaczyłam, że LEJE!