sobota, 28 listopada 2020

A może .....?

 A może to właśnie na Ciebie ktoś czeka... tam daleko... u stóp Mt. Kenya...

 

 


Tak pomyślałam, że to dobry temat na początek Adwentu.

Prawdopodobnie niektórzy z Czytających znają pojęcie Adopcji Serca czy też Adopcji na Odległość. Generalnie chodzi o to, by pomóc zapewnić godne życie i możliwość nauki pozbawionemu rodziny lub pochodzącemu z ubogiej rodziny dziecku z Afryki, pozostającemu pod opieką jakiejś instytucji (może to być parafia, sierociniec etc.). Pomoc jest 1 na 1 czyli poznaje się dziecko, któremu się pomaga, dostaje się jego zdjęcie, ono może dostać zdjęcie swoich "rodziców z Polski", znane jest imię dziecka, jeżeli pomoc jest organizowana przez instytucje religijną, zazwyczaj jest też zachęta do wzajemnej modlitwy. Można też nierzadko otrzymywać roczne raporty o postępach dziecka, jego życiu etc.

Tutaj jest dokładnie opisany jeden konkretny i bliski mi program ;) .

Miesięczny koszt utrzymania (jedzenie, szkoła, ubranie) jednego dziecka szacowany jest na 120 zł. Dziecko oczywiście nie dostaje pieniędzy do ręki, ale wie, że ktoś o nim pamięta, że dla kogoś jest ważne.


A poniżej można też zobaczyć film. Znam osobiście dwie osoby, które się tym zajmują w Afryce i wiem, że nie ma tu żadnej ściemy, pomoc rzeczywiście dochodzi i jest dobrze wykorzystana.


Taką pomoc może podjąć każdy - sam, z rodziną, z przyjaciółmi, nawet szkoła, klasa czy parafia. Ważne jest, by zadeklarować pokrycie kosztów nauki i utrzymania przez konkretny okres i potem się z tego wywiązać.
I pamiętać, że ma się dziecko w Afryce :).

czwartek, 26 listopada 2020

Pole dla wyobraźni

Kolejna z zakładek wyhaftowanych podczas tegorocznego urlopu. :)
Usiłuję "coś" w niej zobaczyć i... jakoś tym razem zawodzi mnie wyobraźnia. Choć kojarzą mi się rzędy palm przy plaży (nie, podczas urlopu ani palm, ani plaży nie oglądaliśmy).


Kiedy wyjeżdżam, zazwyczaj mam ze sobą ograniczony zestaw kolorów nici. Zawsze ciekawe okazuje się ile różnych kombinacji można z tego samego zestawu kolorów wyczarować :). 

Tutaj podoba mi się oszczędne zastosowanie czerwieni. I pole dla wyobraźni.


poniedziałek, 23 listopada 2020

Baletnice?

Kolejna z listy zakładka, w niebieskościach wyglądających zupełnie inaczej niż poprzednie.,
Ten czerwony szlaczek skojarzył mi się z baletnicami tańczącymi na paluszkach. Na przykład w którymś z baletów Czajkowskiego.

 

Malątko lubi słuchać muzyki i płyta Czajkowskiego była jedną z pierwszych, których razem słuchaliśmy przy zabawie (choć od urodzenia najłatwiej było go uspokoić przy Sound of Silence i to zarówno nagranym/śpiewanym klasycznie, jak i nawet w wersji disturbed).

No, sami zobaczcie. Tańczą, prawda? :D

Oczywiście wiem, że baletnice to przeważnie na biało czy ewentualnie różowo się ubierają, no ale nie bądźmy drobiazgowi ;).

A tak w ogóle to nie wyrabiam, ciężko mi się pracuje i nie wiem czy to "tylko" jesień, czy ciągle jeszcze pochorobowe osłabienie, czy coś tam jeszcze innego.



sobota, 21 listopada 2020

Ślubne drobiazgi

Niektórzy wiedzą, że w październiku kolejne z naszych dzieci założyło rodzinę. Bardzo to radosne wydarzenie, choć oczywiście w cieniu niełatwej sytuacji, która wpłynęła na liczbę gości i spowodowała nieobecność wielu bardzo wyczekiwanych.

Przy okazji ważnych uroczystości jest w naszych okolicach zwyczaj wręczania tzw. telegramów, czyli po prostu kartek z wypisanymi życzeniami. Wręczają je zarówno ci, którzy są tylko na ślubie w kościele, jak i goście weselni. Jeżeli w przypadku tych ostatnich kartka jest dołączona do prezentu, młodzi małżonkowie nie mają takich problemów jak kiedyś my: "ale od kogo jest ten prezent?" (bo my mieliśmy ślub w innych okolicach).

Zatem i ja coś tam dodatkowego przygotowałam...

Karteczka z serduszkiem powstała całkiem niespodziewanie w sumie - i bardzo się cieszę, że kiedyś takie sklejkowe serduszka zamówiłam. Lubię w kartkach formy minimalistyczne.... (serduszko oczywiście przed naklejeniem serwetki pomalowane na biało, a potem polakierowane werniksem do decupage'u).


Kokardka z satynowej wstążeczki wiązana systemem "na widelcu" odkrytym przeze mnie dzięki Primitive Moon (Dziękuję za inspirację!) zdobi dodatkowo  i maskuje przy okazji dziurkę w serduszku :).

Karteczka była dołączona do haftowanego obrazka ze znanym Bywalcom tego bloga motywem :). Tym razem na sztywnej kanwie o szerokim splocie, w kolorach lubianych przez Młodych, zdecydowanie większy niż na moich zakładkach (nawet jeśli był haftowany na nich w "dużej" wersji).

 

Do kolejnej koperty włożyłam dwie zakładki. Baza "drewniana" (czyli ze sklejki), pomalowana na biało, każda zakładka z jednej strony ma motyw decoupage'owy, taki sam jak na serduszku wyżej, a z drugiej strony suszone listki - bo motywy jesienne i listkowe towarzyszyły całej uroczystości. Myśl o wykorzystaniu prawdziwych listków do ozdoby zawdzięczam ToiOwo.


Jako "ogonki" zakładek wykorzystałam zwyczajny szpagat i koraliki - każde zakończenie wygląda nieco inaczej. Myślę, że zakładki się przydadzą ;).

Ostatni z drobiazgów nie jest już za bardzo drobiazgiem i nie jest też moim dziełem. Słynne (bo trudno powiedzieć inaczej), spersonalizowane serca Agaty są zawsze zachwycające. Bardzo jestem wdzięczna, że zgodziła się wyhaftować to jedno w ekspresowym tempie i tak pięknie dobrała kolory. Młodzi zachwyceni! I nie tylko oni...

 Taki pakiecik prezentowy wyszedł. Myślę, że to wszystko razem będzie dla Zainteresowanych miłą pamiątką początku nowej drogi  :).



 

środa, 18 listopada 2020

Ognie jesieni

 Tak dla pamięci wklejam trochę zdjęć z ostatnich spacerów - a miałam ich całkiem sporo.... Zdjęcia z trzech parków i lasku w pobliżu mojego domu - to znaczy jeden park jest dalej, dwa rozległe blisko. A jedna fotka chyba nawet z mojego osiedla. Bardzo doceniam to, że takie piękne rzeczy tutaj rosną i tak przemyślnie są sadzone w parkach....

Widoki czasem podobne, ale naprawdę trudno się oprzeć. Gdybym umiała malować, to może próbowałabym namalować te cuda, ale nie umiem więc zostają mi zdjęcia :).

 













A bogactwo kolorów owoców na krzewach zadziwia wręcz ;).
Mam nadzieję, że u Was też pięknie i... zdrowo.