niedziela, 18 października 2026

Tęcze z ostatniego czasu

Czy też macie tak, że tęcza wydaje się Wam czymś niezwykłym? Ekscytującym, niecodziennym, sprawiającym, że wołacie, "Chodź, zobacz!"?

Tak nas w tym roku żegnały Tatry.


Nie tylko my stawaliśmy, by zrobić szybko zdjęcie :)

A nieco dalej była kolejna, tu już fotka przez szybę (widać krople z boku). Ta tęcza spina jak most Tatry Bielskie z Magurą Spiską.


I potem, po paru godzinach, już na nizinach, była jeszcze jedna. Zadziorna i stroma.


Kolejną tęczę spotkałam po paru tygodniach nad morzem. Parasol mi prawie wybrał się do Szwecji z wrażenia, ale złapałam i parasol, i tęczę :).



To są zdjęcia bez filtra. Morze i niebo miały szalone kolory.

Do miłego.

6 komentarzy:

  1. O tak! Tęcze zawsze wprawiają mnie w zachwyt i stan podekscytowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam sporo fotek tęcz, ale nigdy nie udało mi się "złapać" tęczy, która ma poczatek i koniec.
    Jesteś szczęściarą :)
    Piękne fotki i tęcze. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taka przestrzeń daje większe możliwości. :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.

Thank you for commenting!
However, please do not use comments to advertise any products. Comments with advertisements will be removed.