wtorek, 16 grudnia 2025

Ostatnia majowa

 Błękity jak na maj przystało (niezapominajki). Podoba mi się. Ratują mnie te intensywne kolory zakładek w szarościach za oknem, choc uczciwie mówiąc te szarości też są jakoś tam kolorowe.


Nie pamiętam, dlaczego to tło takie zaplamione. Pewnie kończyłam ją gdzieś poza domem.

Ganiam w ostatnich dniach bardzo, Chciałabym pewne rzeczy na święta zrobić, ale już widzę, że nie zrobię wszystkiego. I nic się nie stanie, pewnie nikt nie zauważy :). Tylko... to powinno być zrobione, święta to dobry pretekst po prostu. No ale mamy do tych prac tylko nas dwoje, a kiedyś można to było wszystko rozłożyć na pięcioro.

Rodzinne pieczenie pierniczków mamy zaliczone, nawet sporo zdołaliśmy polukrować. Lubię patrzeć na moje dzieci (rodzone i przyżenione, że tak powiem) i słuchać ich rozmów. Fajna gromada.




12 komentarzy:

  1. Jak ja to znam! Są takie miejsca w domu, o których tylko ja wiem, że powinny być sprzątnięte i nikt inny tego nie zauważy. A święta mobilizują. I my również zostaliśmy we dwoje, a kiedyś było sześć par rąk do pracy :). A zakładka śliczna - przybliża wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakładka piękna, a pierniczki zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i bardzo nam, pierniczkotwórcom, miło.

      Usuń
  3. Zakładka jak zawsze urocza!
    Oj z tymi pracami to tak jest ,że jak w jednym miejscu ogarniesz to już w drugim jest bałagan i tak w kółko !

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna zakładka i ozdobione pierniczki :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. O jacie, nie dość, że manufaktura zakładek, to jeszcze pierników. Apetycznie to wygląda.
    Agatko, z okazji świąt życzę Ci i Twoim najbliższym wszystkiego co najlepsze i najwspanialsze. Niech to będzie piękny i owocny czas. Pozdrawiam świątecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko, samego dobra.
      U nas pierniczki robi się wielopokoleniowe i bardzo mnie to wzrusza.

      Usuń
  6. Ach, jak przepięknie ozdobione te pierniczki! U mnie się nie piecze, jakoś nigdy takiej tradycji nie było, ale zapach korzennych przypraw zawsze wprowadza mnie w taki bliżej nieokreślony błogostan i radość...
    Wesołych Świąt, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jeden z efektów pierniczkowych. :)
      Dobrych świąt.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.

Thank you for commenting!
However, please do not use comments to advertise any products. Comments with advertisements will be removed.