Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogrodowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogrodowo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2026

Jak perski dywan

 Takie było moje pierwsze skojarzenie, gdy otworzyłam ten plik przed rozpoczęciem wpisu. Perskie dywany kojarzą mi się jako szalenie wypracowane i drogie dzieła o zawiłym, skomplikowanym wzorze`. To skojarzenie może nie do wszystkich perskich dywanów będzie się odnosić, ale tak mi się kojarzy fraza "perski dywan".


Mnie się podoba ;) – to znaczy, jestem z niej bardzo zadowolona. Powędrowała już dawno w świat, ciągle jeszcze pokazuję tu urobek ubiegłoroczny (już z października). 
A tegoroczne lato, spędzone zasadniczo w domu, zaowocowało (oprócz prac ogrodowych) intensywnym haftowaniem i ciekawa jestem, do kiedy będę tegoroczne zakładki pokazywać 😁😅😏.


Z życia ogrodowego: udało mi się wreszcie sfinalizować przycięcie trzech drzew (nie, nie chodziłam po nich sama, znalazłam przycinaczy) i "odkryć" przyrządzik pomagający pozbywać się chwastów z brukowanej ścieżki 😅. Przesadzam bluszcze, sadzę roztropnie byliny i planuję rabatkę z łubinów i kosmosów na przyszły rok. I staram się hamować własne szalone pomysły. 😁😁😁😁

A na balkonie mam dwukolorową petunię 😇. Wydawało mi się, że tylko hortensje robią takie numery. Wyobraźcie sobie, jak się zdziwiłam tym ciemnofioletowym kwiatkiem (akurat inne zwiędły, gdy się rozwinął), bo nie pamiętałam, bym takie coś kupowała. 💗




niedziela, 2 sierpnia 2026

Uroki ogrodu

Wspominałam kilkakrotnie, że opiekuję się, mniej lub bardziej udatnie, ogrodem Teściowej. Mam z tego dużo radości, choć najwięcej na razie prac porządkowych.

Zatem przy niedzieli kadr z dziedziny drobnych zachwytów.


I jeden z najlepszych nabytków tegorocznych. Katharantus w wersji z Indii (kraj pochodzenia gatunku, nie tej konkretnej kępki). Z bólem doczytałam, że nie zimuje u nas w gruncie.


Pozdrawiam.