sobota, 22 marca 2014

Autka

Oto zapowiadany jakiś czas temu komplecik...

Jako człowiek, u którego przeważnie dominuje tzw. język wzrokowy, mam zwyczaj rysować różne esy-floresy podczas słuchania wykładów. Przyjmują rozmaite formy, od kwiatków po czystą geometrię przestrzenną. Zdarzają mi się jednak i inne obrazki. Na przykład takie:


Bardzo to bywało poręczne, gdy trzeba było zająć dziecko niekoniecznie zainteresowane słuchaniem mądrych słów. Jakiś czas temu pomyślałam, że sympatyczne mogłyby okazać się autko-zakładki. Z grubsza zbiegło to się z opowieścią jednej Mamy o synku zaczynającym czytać. A może to ta opowieść była inspiracją? Nie pamiętam. Niemniej około trzech tygodni temu ruszyło pierwsze autko. Na wschód.


Potem, po stosownym czasie przeznaczonym na konstrukcję, ruszyło drugie. Na zachód.



Takie pojedyncze, wycieczkowe te autka...
Wybrałam się więc na autostradę. Tam, jak wiadomo, w dni powszednie jeździ dużo ciężarówek...


No to, w drogę...  :)


38 komentarzy:

  1. Te Twoje zakładki, to istne cudeńka, śliczności, zazdroszczę talentu... A esy-floresy w czsie nudy, wychodzą najlepiej :) Serdeczności przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wiele radości sprawia mi to, że komuś się podobają :)

      Usuń
  2. Cudowne, Fantastyczne, Piękne, Pomysłowe, Z fantazją, Kolorystyczne itp. mogłabym wymieniać i wymieniać. Chciałam jedynie powiedzieć, że jestem uroczona tymi zakładkami :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. po prostu patrzę i nie mogę przestać się uśmiechać :-)))
    nadzwyczajne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to trzeba się uśmiechać :)) Tak miało być ;)

      Usuń
    2. a jak my się uśmiechamy :))))

      Usuń
    3. czyż dobrze się domyślam? ale super! :)

      Usuń
  4. Ale świetne, tym sposobem można dzieci zachęcić do książek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jak Antoś zacznie czytać, to upomnij się o taką :)

      Usuń
  6. jaciękręcę! jakie to piękne! :)))
    jesteś naprawdę niesamowicie utalentowana :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej ;)
      Bardzo radośnie się je robiło... :****

      Usuń
  7. Ale mnie dziś Agajo zaskakujesz na każdym kroku...
    I ze zdjęciem teraz z zakładkami...
    Może i ja niedługo przywędruje tak jak jedne z samochodów w Twoje strony :)
    tylko ja takim trochę większym i takim czerwono niebiesko białym :P
    Pozdrawiam i Przytulam do serca :)
    Wszelkiego Wiosennego dobra :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Taki dzień zaskoczeń zatem. To pamiętaj o mnie gdybyś przywędrowała - jeśli tylko będzie możłiwe uściskanie w realu...

      Usuń
    2. Tysiu ja czekam na Ciebie u siebie :-)

      Usuń
  8. Kiedy patrzę na te zakładki, mam ochotę wyruszyć na jakąś wyprawę :)
    ślicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, coś w tym jest, że chce się wyruszyć.
      Mnie przed świętami czekają jeszcze dwie wyprawy, jedna bardzo solidna. Naprawdę cieszę się, że się podobają ;))

      Usuń
  9. Zakladki SA przeurocze - jak kiedys bede kupowac auto bede wzorowala sie na tym fioletowym :-)
    Patrze na te Twoje tworki i mysle tylko o tym ze czas wreszcie wracac do haftu, ktory Tal zaniedbalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróć, wróć do haftu.
      Fioletowe autko też mi się podoba, ale pewnie mógłby byćwiekszy bagażnik :)) Ciekawa jestem czy takie znajdziesz ;)

      Usuń
  10. Urocze, ale moja z kotkiem najpiękniejsza na świecie!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne autkowe zakładeczki, masz talent.

    OdpowiedzUsuń
  12. To moi synkowie cieszą się z tych zakładek. Każdy wkłada do swojej książeczki :)))
    Tą z ciężarówkami ma Szymonek, Adaś na wschód, Błażej na zachód :))))

    Agaju, dziękuję jeszcze raz :****

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli dobrze się domyśliłam w nieco wyżej wpisanym komentarzu :-)
      super :-)))

      Usuń
    2. Miałam z nich chyba jeszcze więcej radości niż Wy :))

      Usuń
  13. Agaju, zaszalałaś! Brak mi słów na te cuda... :))))
    Wyobrażam sobie radość chłopców. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      I jeszcze zamierzam zaszaleć, w trochę inną stronę :) Oby mi się udało do Świąt...

      Usuń
  14. niesamowite!
    Przyjdzie czas poproszę dla chłopaków!:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Odkąd poznałam ,,etykiety" na blogach, blogi stanęły przede mną otworem, bo nie mogłam się połapać ;) Hafty... wyszywane zakładki do książek to moje niespełnione marzenie aby zrobić, ale jakoś tak czasu brak. Wyszywam, z czasem zaprezentuję i u siebie ale ja wyszywam z gotowych wzorów. Zawsze jestem pełna podziwu dla wszystkich, którzy przeliczają, mnie by cierpliwości nie starczyło. A te zakładki są prześliczne, bardzo mi się podobają :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z gotowych wzorów też przecież trzeba przeliczać... Czekam zatem na pokazanie :))

      Usuń
    2. Nie, nie, mnie chodzi o takie gotowce co to są już odpowiednio pomalowane i tylko się wyszywa bez liczenia, bez stresu tylko trzeba pilnować kolorków :)

      Usuń
    3. A rozumiem. Nigdy takiego czegoś nie wyszywałam, choć to też musi być fajne - jak kolorowanie obrazków :))

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.