Taka inna. Prowokująca do skojarzeń i zatrudniania wyobraźni. Mnie biały wzór skojarzył się najpierw bardzo poetycznie z drzewem Gondoru (to jeszcze na etapie wykonywania go), a potem przyziemnie aż do bólu - z rurami hydraulicznymi - pewnie dlatgo, że kiedyś grałam na komputerze w grę polegajacą na łączeniu rurek i to jakoś podobnie wyglądało. Za to mój Mąż widząc już prawie gotową całość uznał, że przypomina układ scalony...
środa, 15 maja 2013
niedziela, 12 maja 2013
Błękitnie
Nowa zakładka jest błękitna i optymistyczna. Biała kanwa i intensywne kolory wymusiły trochę inne wykończenie brzegów (jeśli ktoś uważnie ogląda, zauważy na pewno). I nawet jestem zadowolona, bo dało to dodatkowy efekt. Ta biała kanwa jest chyba bardziej giętka od przezroczystej i trochę inaczej zachowuje się po zrobieniu całości.
Lubię w takich niewielkich formach zestawienie żółtego z niebieskim, ale trzeba się pilnować, aby nie wyszla kolorystyka flagi szwedzkiej (mnie to nawet bardziej się kojarzy z IKEA). Stąd ociupinka zieleni i trochę takiego specyficznego zimnego niebieskiego, który w połączeniu z kremowym wygląda na szarość. (W ogóle zmiany kolorów przez sąsiedztwo innych kolorów to ciekawa sprawa, nie zawsze do końca przewidywalna.)
Zakładka z grubsza prezentuje się następująco:
Kolory są prawie takie jak w oryginale - na monitorze to zawsze wygląda ciut inaczej. Jednak pomysł zrobienia zdjęcia na balkonie w pochmurny dzień przyniósł zadowalający efekt :) Przy okazji - uaktualniłam zdjęcie poprzedniej zakładki. A kolejna już jest w całkiem zaawansowanym stadium. To już zaczyna być nałóg chyba :). Tylko one tak szybko idą w świat, a tu zawsze by się chciało mieć coś pod ręką... więc trzeba sie starać...
Lubię w takich niewielkich formach zestawienie żółtego z niebieskim, ale trzeba się pilnować, aby nie wyszla kolorystyka flagi szwedzkiej (mnie to nawet bardziej się kojarzy z IKEA). Stąd ociupinka zieleni i trochę takiego specyficznego zimnego niebieskiego, który w połączeniu z kremowym wygląda na szarość. (W ogóle zmiany kolorów przez sąsiedztwo innych kolorów to ciekawa sprawa, nie zawsze do końca przewidywalna.)
Zakładka z grubsza prezentuje się następująco:
Kolory są prawie takie jak w oryginale - na monitorze to zawsze wygląda ciut inaczej. Jednak pomysł zrobienia zdjęcia na balkonie w pochmurny dzień przyniósł zadowalający efekt :) Przy okazji - uaktualniłam zdjęcie poprzedniej zakładki. A kolejna już jest w całkiem zaawansowanym stadium. To już zaczyna być nałóg chyba :). Tylko one tak szybko idą w świat, a tu zawsze by się chciało mieć coś pod ręką... więc trzeba sie starać...
piątek, 10 maja 2013
Uzupełnienie/dodatek
No, tak może niekoniecznie zgodnie z kalendarzem liturgicznym, ale zgodnie z poprzednim wpisem. Jedna z moich dziewczyn przeczytała i przypomniała filmik, który oglądaliśmy latem. Więc wstawiam. Warto. Z polskimi napisami gdyby ktoś nie czul się pewnie w angielskim. :)
PS. Tak w temacie: http://www.katowice.oaza.pl/wp/2013/modlmy-sie-za-ofiary-pozaru/
PS. Tak w temacie: http://www.katowice.oaza.pl/wp/2013/modlmy-sie-za-ofiary-pozaru/
czwartek, 9 maja 2013
Szymon
To będzie wpis wybitnie nierobótkowy.
Znamy tego człowieka chyba wszyscy, niezależnie od naszego stosunku do Pana Boga i Kościoła, bo postać Szymona z Cyreny (Cyrenejczyka), jak wiele innych postaci czy kwestii zaczerpniętych z Biblii, jakoś tkwi w naszej kulturze. Zazwyczaj kojarzy się (słusznie) jako ten, "który pomagał nieść krzyż".
A jednak jest tu pewna zagadka, pole do myślenia.
Znamy tego człowieka chyba wszyscy, niezależnie od naszego stosunku do Pana Boga i Kościoła, bo postać Szymona z Cyreny (Cyrenejczyka), jak wiele innych postaci czy kwestii zaczerpniętych z Biblii, jakoś tkwi w naszej kulturze. Zazwyczaj kojarzy się (słusznie) jako ten, "który pomagał nieść krzyż".
A jednak jest tu pewna zagadka, pole do myślenia.
wtorek, 7 maja 2013
Pastelowo
Właściwie nieadekwatnie do pogody za oknem. Bo za oknem szaleje kolorami wiosna, zielenie żółcie, błękity czerwienie, fiolety itd. A tutaj tak jakoś wyszło pastelowo i delikatnie - przynajmniej w wymiarze kolorystycznym. Wzór jest jednak dynamiczny, trochę nawet może być męczący. Albo inaczej: byłby męczący, gdyby nie był pastelowy!
Chyba mi się podoba :)
Zdjęcie miało być na innym tle (na balkonie suszą się ręczniki w soczystych kolorach), ale okazało się, że tam jest za jasno i zakładka wyszła blado. Pewnie trzeba by pokombinować z ustawieniami aparatu, ale na to byłam zbyt zmęczona (prasowaniem...).
Postanowiłam jednak wrócić (choć na trochę) do wzorów innego typu. Jeśli mi się tylko uda, bo z tymi zakładkami to jest trochę tak, że ostateczny wzór układa się w miarę tworzenia, chyba już o tym pisałam.
Dziękuję wszystkim za długoweekendowe wsparcie - przydało się i było odczuwalne.
W ramach podziękowań bukiecik:
I mam nadzieję, że pamiętacie o maturzystach. Ja nie mam możliwości nie pamiętać... najgorsze jest chyba to długie czekanie na wyniki...
PS. Zdjęcie zostało zaktualizowane (=poprawione) dopiero 12 maja
Zdjęcie miało być na innym tle (na balkonie suszą się ręczniki w soczystych kolorach), ale okazało się, że tam jest za jasno i zakładka wyszła blado. Pewnie trzeba by pokombinować z ustawieniami aparatu, ale na to byłam zbyt zmęczona (prasowaniem...).
Postanowiłam jednak wrócić (choć na trochę) do wzorów innego typu. Jeśli mi się tylko uda, bo z tymi zakładkami to jest trochę tak, że ostateczny wzór układa się w miarę tworzenia, chyba już o tym pisałam.
Dziękuję wszystkim za długoweekendowe wsparcie - przydało się i było odczuwalne.
W ramach podziękowań bukiecik:
I mam nadzieję, że pamiętacie o maturzystach. Ja nie mam możliwości nie pamiętać... najgorsze jest chyba to długie czekanie na wyniki...
PS. Zdjęcie zostało zaktualizowane (=poprawione) dopiero 12 maja
Subskrybuj:
Posty (Atom)
