Zawsze chciałam zrobić takie zdjęcie. Pięciolinia i nutki. Nie szkodzi, że tylko trzy ;).
Pozdrowienia
Zawsze chciałam zrobić takie zdjęcie. Pięciolinia i nutki. Nie szkodzi, że tylko trzy ;).
Pozdrowienia
Zaczynamy od banerka...
W sierpniu wracamy do motywu nocy. Pamiętam sierpniowe noce w górach, usiane światełkami niebo i spadające gwiazdy. Bardzo nastrojowo.
Tutaj, na mojej zakładce, uważny obserwator dopatrzy się nocnego krajobrazu. Górskiego krajobrazu. (Judea jest górzysta.) Jest przestrzeń, mnóstwo powietrza, tajemnica i światło. Zmartwychwstanie.
A tłem jest Ewangelia Mateusza w języku niemieckim.
Najpierw pokazany z jednej strony, a potem z drugiej.
Podoba mi się, ale mnie się ciągle wszystkie te róże podobają...🤣🤣. Oczywiście wzór jest kombinowany. W ten sposób wykorzystuję różne połówki i ćwiartki i inne niepełności.
Na ostatnim zdjęciu oba różane minisłoiki. Jeden mój, a drugi skończony wczoraj, który już poszedł w dobre ręce.
Patrzę na te moje zakładki i widzę, że od dłuższego czasu zasadniczo mam okres abstrakcji. Abstrakcji-abstrakcji jak powiedzieliby niektórzy, czyli wyłącznie zabawy kolorami, gdzie trudno i dopatrzeć się wzoru czy logiki - poza kolorami właśnie. Są może jakieś wyjątki, no ale rzeczywiście dobieranie kolorów dominuje.
Ostatnio robiłam równolegle dwie zakładki i chyba tez jakieś zawieszki - co w sumie było ciekawym doświadczeniem. Jedną z tych zakładek pokazuję dziś.
Dyscyplina w kolorach (choć nie wiem na ile wszystkie są odróżnialne na zdjęciu), może nieco mniej jaskrawe te złote odcienie niż na fotografii. Spokojna i zrównoważona - i o to chodziło.
Odrobina chłodu na zaczynające się znowu upały ;).