wtorek, 6 stycznia 2026

Już Trzech Króli

Trzech - nie trzech, króli - nie króli - w sumie nie najistotniejsze. Epifania - dopełnia się Boże Narodzenie.

A wiecie, że w Hiszpanii to trzej królowie przynoszą (z morza) prezenty? 😁

Prezentów nie przygotowywałam, ale zamierzałam upiec kurpiowskie fafernuchy. I zapomniałam kupić marchew 🙈, a jak już wróciłam do domu, to nie za bardzo mogłam wychodzić. I tak oto fafernuchów pewnie nie będzie... chyba że pojutrze, z opóźnieniem?

Udało mi się za to dotrzeć na pocztę (tę bardziej godną zaufania, choć generalnie nie mam zaufania) i wysłać pewien list. Zobaczymy, co z nim poczta zrobi.

A zakładka dziś iście królewska. Tak wyszło po kolei, bardzo adekwatnie moim zdaniem.


U mnie chwilowo haftuje "się" coś innego niż zakładka. I wiecie, wolę zakładki, przynajmniej za bardzo nie muszę krzyżyków liczyć. 


A poza tym mamy śnieg☸☸☸☸

Ja wiem, że dla niektórych śnieg zimą to oczywistość i nawet dopust Boży w tej oczywistości, ale u nas zdarzają się niemal bezśnieżne zimy. Udało nam się wyskoczyć na sanki do lasu w niedzielę - cudownie, choć mroźno. Zobaczymy, czy da się tę frajdę powtórzyć.

Miłego świętowania :)








10 komentarzy:

  1. u nas śniegu chyba jeszcze mniej niż u Was, taka nasza zimowa norma. U nas każdej zimy trochę śniegu jest. Może w tym roku leży dłużej niż zwykle, ale więcej niż zwykle go nie napadało.

    Co to są te fefe- muchy? :P Pierwsze słyszę.

    A jeśli to _ten_ list, to nieśmiało zaczynam się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten, ten. Jak dojdzie, to będzie. (Może trzeba było wskanować?)

      Wrzuć sobie w Googla te fafernuchy. Wyskoczyły nan mnie z Instagrama I spodobały mi się prostotą wykonania oraz nietypowym składem (pieprz!). Też pierwszy raz widziałam. Dla mnie zachęcające.

      Usuń
    2. U nas na to mówili piernik z marchwią i piekli w dużej blasze jedno duże ciasto. To to?

      Usuń
    3. Nie mam pojęcia.
      Ja tego jeszcze nigdy nie widziałam.
      Ale piernik z marchwią to mi się z ciastem marchewkowym raczej kojarzy. Nie daje się pieprzu ;)

      Usuń
    4. hm w sumie to nie wiem, bo za komuny jak piekli pierniki z marchwią byłam na tyle niewielka, że nie pamiętam przepisu. ale do piernika i owszem pieprz się dodaje. Chociaż pewnie w dużo mniejszej ilości?

      Usuń
    5. Ciasto marchewkowe w naszej rodzinie robi się nadal, ale o ile wiem to bez pieprzu.
      Nie wiem, zamierzam po niedzieli spróbować :)

      Usuń
  2. Zakładka jak zawsze świetna. :)
    Mnie tez zimy omijają, ale w tym roku łaskawie mnie odwiedziła i jeszcze jest. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas leci, ważne, że dostrzegamy to, co ważne. Robisz ładne zdjęcia i super, że zwracasz uwagę na szczegóły.

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.

Thank you for commenting!
However, please do not use comments to advertise any products. Comments with advertisements will be removed.