Jak w tytule.
:)
Jutro rano.
Kolejny raz na (ten) koniec świata.
Polecam się pamięci.
Jak zdołam, to wyślę Wam jakąś pocztówkę :)
Tak po prostu.
Tego Wam życzę - by to się dokonało w takim wymiarze, jaki jest potrzebny.
Dobrych Świąt.
❤️
Jeszcze zanim złożę życzenia zakładka z połowy listopada ubiegłego roku, czyli z okresu gdy jeszcze robiłam ich bardzo dużo (potem mocno zwolniłam tempo).
Tytułowy zygzak rzuca się w oczy moim zdaniem, choć pewnie na zdjęciu dominuje ten jasny.
Czerwony brzeg to zawsze dobry, bo nieoczywisty wybór (widzę, że te parę miesięcy temu się zdarzał częściej, jeszcze będzie).
Pozdrawiam z ciepełka - sprzątanie grobów wychodzi o wiele milej, gdy nie trzeba tego robić w grubej kurtce. 👧
Tak, to dzisiaj.
Ale nie wieje tak, jak wtedy
Jako że nasz 37 rok małżeństwa obfitował w podróże, tradycyjne zdjęcie z numerkiem na tle kadru podróżnego z końca świata.