wtorek, 12 sierpnia 2014

Kwiaty, których nie ma

W czerwcu opisywałam jak to Najmł. Kamzik usiłował na moje zamówienie kupić koleusy i dowiedział się w kwiaciarni, że nie istnieją. Jak na rośliny, które nie istnieją całkiem nieźle wyrosły. To nie do końca moja zasługa - zasadniczo swój dorodny wzrost zawdzięczają Dobrym Ludziom, cierpliwie przychodzącym podlać kwiatki podczas naszej nieobecności.
A jest na co popatrzeć :) A już pouszczykiwałam czubki i skróciłam jedną roślinę!




Wielkość górnych liści mnie zaskoczyła. No i widać, że są trzy różne rodzaje (no dobra, ten trzeci nieśmiało tylko wygląda z dołu).
Dziękuję :))

17 komentarzy:

  1. jak to nie ma, jak są!
    U mnie też rosną podobne, albo nawet takie same, ale jak się zwa nie mam zielonego pojęcia:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygladem przypomina... pokrzywe!
    Dobrze dobral sobie kolory ten kwiat.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  3. To są właśnie popularne pokrzywki:-) trzeba je ciągle odnawiać, bo szybko przerastają, kiedyś miałam mnóstwo kolorów i odmian i pewnej zimy wełnowce wszystko zjadły!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, że są!
    W googlu pełno koleusów! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne pokrzywki! To są jedyne kwiaty które dobrze się mają na moim poł -zachodnim balkonie.Wszystkie inne już w połowie lata były spalone.Trzeba tylko obficie podlewać.Mam pytanie -co z nimi zrobić jak już będzie zimno ?Czy to są wieloletnie kwiaty? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimy na zewnątrz nie przetrzymają. Ja uszczykuję odnózki i hidujęrzez zimew domu a potem wiosną znowu rozsadzam na zewnątrz. Są niemal niezniszczalne o ile sie je podlewa :)

      Usuń
    2. Dzięki ,tak zrobię.Jak dobrze pójdzie będę miała własne pokrzywki.

      Usuń
  6. zupełnie ładne jak na kwiatki których nie ma ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie się ,,małpoludy" nie udają :/ Miło mi więc popatrzeć sobie na nie u Ciebie :))) Niech zdrowo rosną :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu się udadzą? Lubią dużo wody...

      Usuń
  8. Ale piękne :)
    Właśnie sobie uświadomiłam że też chyba mam odmianę pokrzywki. Dostałam w prezencie ,ale obdarowujący nie pamiętali nazwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są bardzo sympatyczne roślinki :))

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)