środa, 21 stycznia 2015

Drobiazg

W pewnym sensie za ciosem, po ostatniej zakładce powstała kolejna zawieszka.
Lubię ostatnio bardzo różne odcienie śliwki, fuksji, fioletu, lila itp. Powstrzymałam sie tym razem przed dodaniem żółtego, czerwonego i zielonego, choć bardzo mnie kusiło. I wyszło sympatycznie. Przyczepiłam sobie do torebki na razie - zanim powędruje gdzieś dalej....


Kolorki na zdjęciu mogłyby wyjść lepiej oczywiście. W obliczu konieczności zakupu lodówki nowego aparatu na razie nie będzie :))

10 komentarzy:

  1. fajnie współgra z kolorem torebki
    i bardzo dobrze że nie dodałaś innych kolorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna zawieszka. Super dobrane kolory
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że siępodoba . Lubię te kolory :)

      Usuń
  3. piękna zawieszka!
    i łączę się w bólu nad koniecznością kupna nowej lodówki... u nas zawisło widmo konieczności kupna nowej pralki.... ehhhhhhh
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, szczerze współczuję. Choć posiadanie nowego sprzętu to zawsze jakaś przyjemność..... Szkoda tylko, że tak często.... Moi rodzice mają czwartą lodówke na 53 lata małżeństwa, a my już trzecią po niespełna 27....

      Usuń
  4. Piękna :) A ja na początku jak spojrzałam na zdjęcie myślałam , że to kolczyki :) Też by fajnie wyglądały :)
    Współczuję tak koniecznego zakupu, też wolałabym aparat. Właśnie takich sytuacji nie lubię , zbiera się na coś pieniądze , a tu wyskakuje taka prozaiczna rzecz - ale konieczna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest troche za duże na kolczyki. Ale to ciekawy pomysł, spróbuję :).

      No i tak to w życiu jest - dobrze, że jest za co kupić....

      Usuń
  5. Mało powiedziane, pięknie wyszło! moje kolorki, dziś mam na sobie fioletową sukienkę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fioletowa (a bardziej śliwkowa) sukienka, to coś, co bym pewnie chętnie przyjęła do szafy :)) Lubię ten kolor./

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)