piątek, 30 stycznia 2015

Delikatnie

Delikatnie i ostrożnie, w natłoku zadań i spraw, sięgam do wspomnień i fotografii.
Nie za wiele naraz, bo jednak trochę boli...
Powoli.
Z umiarem.
Starczy na długo.

Na szczęście.

Dziękuję.

1932-2015

18 komentarzy:

  1. Dobrze że mamy fotografie swoich bliskich,których już nie ma wśród nas.Możemy wspominać a to jest potrzebne.Bez tych fotografii wspomnienia byłyby jakieś niepełne ,zatarte z upływem lat....Mam takie fotografie ,których jeszcze nie mogę oglądać,jeszcze nie teraz ,zbyt boli.Ale dobrze że są.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do niektórych wspomnień można wrócić dopiero po długim czasie , kiedy emocje, myśli już wyblakły... Dobrze, że są zdjęcia, twarze, w których po latach można znaleźć to, czego szukało sią całe życie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmawiałam wczoraj czy przedwczoraj z osobą z dalekiego kraju, która ma ze swego dzieciństwa tylko jedno zdjęcie. urocze zresztą ale jedno, bo zdjęcia w ich sytuacji były luksusem, na który nie było ich stać.

      Usuń
  3. Ból na szczęście zelżeje, ale cudowne wspomnienia i miłość pozostaną na zawsze.
    Ściskam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś fotografie to tak bardzo, tak boleśnie mało.
    Ale nadejdzie dzień, gdy spojrzysz na nie, uśmiechniesz się i pomyślisz: "ach, to było wtedy"...

    Serdecznie z Tobą współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham fotografie i pamiątki, one sięgają do głębi serca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda.
      Nie zawsze jest łatwo sięgać tak głęboko.

      Usuń
  6. Fotografie mają większa siłę oddziaływania niż film. Ma całe kartony zdjęć, które mozolnie porządkuję i odtwarzam imiona i nazwiska patrzących zeń twarzy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze zdziwieniem znalazłam album uporządkowanych zdjęć, których chyba nigdy nie widziałam (a swoje lata mam). Czeka na oglądanie - za jakiś czas, bo potrzebują objaśnień...

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nam brakuje miejsca na albumy. A ciągle mam 1,5 roku z przełomu wieków niewłożone do albumów...

      Usuń
    2. Ja mam teraz 2,5 metra bieżącego albumów ... Też mi się miejsce kończy.

      Usuń
    3. My więcej - stosownie do liczby lat rodzinnych...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)