czwartek, 25 września 2014

Klocki

Uwielbiam.
Budować.
Klocki drewniane z mojego (a może i częściowo mojego Ojca) dzieciństwa ciągle jeszcze istnieją. Budowały z nich i moje dzieci.
Były też za moich dziecinnych czasów klocki plastikowe - nieco toporne naśladownictwo klocków Lego. Kapitalnie się z tego budowało. Doskonałe zapobieganie nudzeniu się... Przy czym największą frajdę sprawiało właśnie samo budowanie...
Oczywicie klocki wykorzystywałam też twórczo do rozwijania najrozmaitszych zabaw, niekoniecznie tylko wznoszenia budowli. A kiedy urodziły się dzieci, przyszły klocki Lego (duże i małe, i te polskie pasujace do nich). Nie te najdroższe zestawy tematyczne. Różne drobniejsze. I tak klocki kończyły w wielkim pudle (z czasem podzielone na wielkości, w dwóch pudłach). Teraz są spakowane, schowane. Ale gdybym miała czas....

Latem, dzięki deszczom, udało nam się obejrzeć wystawe budowli z klocków Lego. Jaką frajdę musieli mieć ci, którzy to wszystko konstruowali! I jaką frajdę miały Kamziki (zadziwił mnie Najmłodszy) odnajdując w gablotach najrozmaitsze postacie i sytuacje z książek i filmów.... Na przykład tu.


Czasem to zbudowane się ruszało...


12 komentarzy:

  1. Niedawno miałam okazję składać samolot z lego. Jeju, jak ja się przy tym dobrze bawiłam! :D Najchętniej kupiłabym sobie coś wielkiego do składania. :D
    Ze składanych zabawek kocham też puzzle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa jest super. Puzzle też lubię, ale klocki bardziej.

      Usuń
  2. Byłam kiedyś na podobnej wystawie, tylko, że tam oprócz klocków były też modele kolejki. Super sprawa nie tylko dla dzieciaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były były. I kolejki i auta i mnóstwo innych atrakcji. Ta kobra to też Lego :)

      Usuń
  3. Oj i ja kochałam budować. Klocki miały kolor jasno czerwony (te używałam na dach) i taki kremowy. I było jeszcze okna i drzwi. fajne to było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem chciałabym mieć znowu w domu małe dzieci by móc się z nimi tym bawić :)

      Usuń
  4. Klocki towarzyszyły mi od zawsze. Lubiłem budować najróżniejsze konstrukcje: domy, czołgi i żołnierzy. Nie mieliśmy wtedy lego, ale były inne nie mniej dobre. Zresztą było się czym cieszyć, bo dania była tylko miejscem na mapie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, a ja budowałam domy i domki dla lalek :))
      Nie człogi, zdecydowanie nie czołgi :)))

      Lego ma wielkosci klocków, kórych zawsze mi w dzieciństwie w tych moich brakowało.

      Usuń
  5. Tak - klocki sa najlepsze!!!
    Wszyscy je lubimy. I uspakajaja emocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś jakieś wspólne budowanie...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)