poniedziałek, 25 lutego 2019

Rzadko się zdarza taka

Zazwyczaj robię zawieszki o dwóch różnych stronach - poza oczywiście przeplatankami, które z zasady są dwustronne (a na jednym kawałku kanwy).
Tym razem jednak choć wzór z typu "bez wzoru, co mi przyjdzie do głowy", to jednak obie strony zawieszki są identyczne i nawet jest tu jakaś symetria :).


Tak, żeby było jakoś inaczej.

Znowu rozdałam wszystkie zakładki (nawet te, których nie zdążyłam jeszcze pokazać) i muszę zbierać nowe :D. Lubię te wszystkie okazje do rozdawania jednak bardzo ;) I cieszę się jak zakłądki i zaiweszki jadą gdzieś daleko w Polskę albo i daleko w świat...

2 komentarze:

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.