Wydaje mi się, że dość dawno nie pokazywałam tu słoików. Były malutkie, nie było większego. Powód jest oczywisty - długo nie zajmowałam się dekupażowaniem słoików. (Hm. Czy istnieje w j. polskim taki czasownik?)
Mam takie dwie zamknięte półki regału, wysoko pod sufitem, na których m. in. przechowuję róże przedmioty do ozdobienia. Rzadko tam zaglądam, zatem przeważnie nie pamiętam, co schowałam. Ostatnio okazało się, że stoją tam pomalowane już słoiki....
Lubię słoiki o nietypowych kształtach. Takie jak ten, z pomalowanymi bokami, już tu się pojawiały, ale nie w takiej odsłonie. Postanowiłam bowiem ostatnio wykorzystywać serwetki w róże w sposób bardziej wyrafinowany, dawać różom więcej powietrza - tak przynajmniej bym powiedziała przy składzie tekstu.
Jak widać, chodzi o to, że wzór nie wypełnia całej powierzchni przedmiotu. Oczywiście składałam wzór z elementów serwetki i każda strona jest inna. Chciałam, by te róże wyglądały na wspinające się i chyba się udało.
Bardzo piękny układ kwiatów i zagospodarowanie powierzchni słoika. Często widziałam w japońskich czy chińskich grafikach takie kompozycje z dużą ilością "powietrza".
OdpowiedzUsuńOch, to bardzo zaszczytne dla mnie skojarzenie. Ale rzeczywiście tego typu właśnie kompozycje gdzieś tam miałam w myślach, nawet niekoniecznie w pełni zwerbalizowanych.
UsuńWspaniale poradziłaś sobie Agatko z trudnym kształtem. Zdradzisz co to za lakier? Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSerdecznie dziękuję. Kupiłam lakier do drewna BSC firmy Syntilor, półpołysk, bezbarwny, poliuretanowy. Kupowałam go do skrzyneczek - to oczywiście nie jest lakier przeznaczony ściśle do dekupażu, ale jest wodoodporny i mikroporowy, do użycia wewnątrz i na zewnątrz. Kupowałam w Leroy Merlin.
UsuńSłoik wygląda fantastycznie, bardzo oryginalny kształt! Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń