Zakładka dawna, ale kolorki pasują do tego, co ogladałam w tym tygodniu podczas spacerów.
Brązy nie są u mnie częste, jakoś mi się tutaj skomponowały. Coraz częściej w takich przeplatanych zakładkach (w krzyżykowych w sumie też) wykorzystuję linie proste (nie-zygzaki). Efekt bywa interesujący.
W tle mój ukochany szalik kupiony na lotnisku w Dosze. Nie z tych drogich. Szalik historyczny, bo kupując go obiecałam sobie remanent w szafie z szalikami i rzeczywiście sporo ich wywędrowało wtedy z domu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)
Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.
Thank you for commenting!
However, please do not use comments to advertise any products. Comments with advertisements will be removed.