Owoc (jeden z licznych, nie wszystkie materialne) wspaniałego wyjazdu.
Kolory nader smakowite.
Bardzo mi się podoba, że te zakładki robią się dość szybko i radośnie.
Tu znowu zmieniłam kolorystykę, ale utrzymałam się w tematyce kulinarnej (jak widzę z komentarzy pod poprzednim wpisem).
Jagody w śmietanie - mniam. A może to nie jagody, tylko duńskie boysenbær (boysenberry: Rubus ursinus × R. idaeus × R. plicatus). W sumie nieważne, za to w sam raz na niedzielny deser...
niedziela, 8 maja 2016
piątek, 6 maja 2016
Cztery kolory
Tytułowe cztery kolory to kolory użyte do wyhaftowania nowej zakładki. Z żelazną konsekwencją i odpornością na pokusy :).
Konieczna była jakaś odmiana po tych szmaragdach i niebieskościach. A że wpadł mi w ręce motek koralowej czerwieni...
Wzory niby te same, ale znowu inne. Cierpliwi dopatrzą się szlaczków niemal-serduszek.
Konieczna była jakaś odmiana po tych szmaragdach i niebieskościach. A że wpadł mi w ręce motek koralowej czerwieni...
Wzory niby te same, ale znowu inne. Cierpliwi dopatrzą się szlaczków niemal-serduszek.
czwartek, 5 maja 2016
wtorek, 3 maja 2016
Biały, zielony, niebieski
Takie było zamówienie. Kolczyki z użyciem trzech wymienionych w tytule kolorów.
:)
Pozwoliłam sobie na mały eksperyment i odeszłam od dotychczasowego kształtu wydłużonych prostokątów na rzecz kwadratów o boku 2,5 cm. Dobra wielkość na kolczyki - ani za duże, ani za małe.
Kolory wymienione zostały trzy, ale zastosowałam po kilka odcieni niebieskiego i zielonego. Pierwszy raz haftowałam oba kolczyki równolegle - dwie igły, dwie nitki i powtarzanie tych samych ściegów - aby były takie same.
Efekt - moim zdaniem zadowalający ;)
Jest to piąta para kolczyków wykonanych przeze mnie w tej technice. Myślę, że pojawią się kolejne w tym kształcie.
:)
Pozwoliłam sobie na mały eksperyment i odeszłam od dotychczasowego kształtu wydłużonych prostokątów na rzecz kwadratów o boku 2,5 cm. Dobra wielkość na kolczyki - ani za duże, ani za małe.
Kolory wymienione zostały trzy, ale zastosowałam po kilka odcieni niebieskiego i zielonego. Pierwszy raz haftowałam oba kolczyki równolegle - dwie igły, dwie nitki i powtarzanie tych samych ściegów - aby były takie same.
Efekt - moim zdaniem zadowalający ;)
Jest to piąta para kolczyków wykonanych przeze mnie w tej technice. Myślę, że pojawią się kolejne w tym kształcie.
poniedziałek, 2 maja 2016
Owad gospodarny
Czy wiecie, że one szeleszczą?
Charakterystyczny chrobot słuchać, gdy w milczeniu pochylimy się nad mrowiskiem albo szlakiem wędrówki mrówek...
Migawki z niedzielnej wędrówki po lesie ;)
Idzie taka mrówka i niesie coś, co wygląda na ogromne... A ona zasuwa, że hej :)
Swoją drogą - to piękne słowo "gospodarny". I chyba zapomniane. Gospodarność jest wielką zaletą i cnotą. Często głupio i bezmyślnie myloną z wadami takimi jak wyrachowanie czy skąpstwo...
~~~
A na drzewach czasem przesiadują Kamziki :)
Charakterystyczny chrobot słuchać, gdy w milczeniu pochylimy się nad mrowiskiem albo szlakiem wędrówki mrówek...
Migawki z niedzielnej wędrówki po lesie ;)
Idzie taka mrówka i niesie coś, co wygląda na ogromne... A ona zasuwa, że hej :)
Swoją drogą - to piękne słowo "gospodarny". I chyba zapomniane. Gospodarność jest wielką zaletą i cnotą. Często głupio i bezmyślnie myloną z wadami takimi jak wyrachowanie czy skąpstwo...
~~~
A na drzewach czasem przesiadują Kamziki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








