środa, 22 czerwca 2016

Z jednym kwiatkiem

Króciutko, bo jak widać z liczby wpisów  nie jest to czas sprzyjający prowadzeniu bloga.

Zawieszka sprzed kilku (kilkunastu?) dni. Taka na wykorzystanie resztek nitek po pastelowych zakładkach. Każda strona jest trochę inna, ale są podobne. Motyw kwiatka zawdzięczam znajomej, która  na fb zaczęła dopominać się kwiatków. Niestety zagapiłam się i zaczęłam zszywać obie cześci zawieszki zanim obrysowałam płatki ciemną nitką, jak to sobie zaplanowałam. Zszywanie było już zbyt zaawansowane by było warto pruć, więc kwiatek jest mocniej zintegrowany z łaką :)



Z kwiatkami będzie niedługo jeszcze jedna zawieszka.... jak ją skończę :)

10 komentarzy:

  1. Masz rację Agatko, teraz każdy zabiegany!
    Super zawieszka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło czytać, że sie podoba.
      U nas to szczególny powód zabiegania... choć pracy też dużo.

      Usuń
  2. W pierwszej chwili nie spostrzegłam, że to (tytułowy) kwiatek. Lecz i tak urzekła mnie czystością formy. No i kolorystyką, jasna rzecz.
    Masz słuszność - nie jest to najlepszy czas na produkowanie wpisów. Co nie oznacza, że nienapisane dają człeku spokój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się, że urzekła :). Łąka... tak bym chciała bez żadych trosk poleżeć na łące... (i bezkarnie, żeby mnie alergia nie dopadła).

      Tak, pomysły są, nawet z ilustracjami... Uściski.

      Usuń
  3. Kwiatuszkowa zawieszka u progu lata, piękna : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jeszcze coś w tym stylu będzie :)

      Usuń
  4. A moje zawieszki od Ciebie nadal u mnie są i sprawiają przyjemność dla oka. Mam je już dwa lata:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dwa lata? Strasznie szybko ten czas leci. Pamiętam jak je robiłam!

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)