sobota, 27 marca 2021

Szare serduszko

 Szarości stały mi się bliskie ostatnio. Są świetnym tłem dla innych kolorów, uspokajają...

Jedną z prac, które zrobiłam ostatnio dla siebie jest szare serduszko.


Idealnie pasuje do kolorów ścian, Delikatne gałązki mówią jednocześnie o pięknym ogrodzie, poezji, lecie. Ten motyw delikatnych białych gałązek na szarym tle  bardzo mi się spodobał i jeszcze go nieraz pokażę.

A serduszko dostało dodatkowy kwiatek przy dziurce i przez to jest niepowtarzalne.
Z obu stron wygląda tak samo - szarość, gałązki i kwiatek. Brzeg jest lekko pobielony.

Serduszko zawisło na sznurku od rolet. Wędruje w górę i w dół, raz wisi wyżej, raz niżej... 


Lubię na nie popatrzeć :).




środa, 24 marca 2021

Hortensje in blue

 Jakiś czas temu pokazywałam "Hortensje lila". Słoiczek odrobinę się zmienił od tego czasu, bowiem odkleiła się serwetka umieszczona na wierzchu pokrywki. Nie podobała mi się pokryweczka z wytłoczonym napisem (nazwa marki kawy), zatem wykorzystałam.... szpachlę do ścian w tubce i pokrywka jest teraz mniej więcej równa. W każdym razie nie ma napisu. :)

Zaglądam od czasu do czasu (bardzo od czasu do czasu) do pobliskiego marketu w kształcie porządnej obory, sprzedającego z różności głównie z Chin. Ze zdziwieniem odkryłam tam serwetki w hortensje - ale zielononiebieskie (no, prawie turkusowe). Po przyjrzeniu się bliżej, okazało się, że jednak nie są identyczne jak te różowolila, rysunek jest nieco rozmyty i mniej ma czarnych kresek podkreślających urodę kwiatków (zresztą potem kupiłam jeszcze takie różowe rozmyte...). No ale kupując nie mogłam porównać, ucieszyłam się za to, że będzie słoik-bliźniak.

No i jest ;)

Na tle szarego fotela prezentuje się bardzo elegancko.

  

Całkiem sympatycznie też wygląda z bladoniebieskimi szafirkami ;)

 I w komplecie.
Słoiczki służą mi do przechowywania podręcznych wstążeczek i rafii, używanych do pakowania prezentów i nie tylko do tego ;). Oczywiście nie stoją na fotelu, tylko na półce nad biurkiem :). I raz jeden może być z przodu, raz drugi, zależnie od humoru.

A jak już opowiadałam o pokrywkach, to rzut oka i na nie od góry :)

Mam też kolejną dostawę słoików... Będzie się działo... Kiedyś, jak wyrobię się z pracą...

poniedziałek, 22 marca 2021

Zatęskniłam za krzyżykami

 Co jakiś czas napada mnie tęsknota za klasycznymi krzyżykami. Takie spokojne wypełnianie tła kolorem ma jakieś dodatkowe znaczenie terapeutyczne chyba. Pojawiła się zatem u mnie na początku lutego taka zakładka:


Mnie kojarzy się ze światłami wielkiego miasta. Zdecydowanie.

Mąż rzucił okiem i zawyrokował: "O, jak na czipie".

Zatem pole do interpretacji baaaardzo szerokie :D.

Lubię wracać do klasyki.