środa, 9 grudnia 2015

Manufaktura

Co robi panna młoda przed ślubem?




Klei pocztówki :P.
No dobra, pakuje się też, trochę nawet sprząta...
Ale wczorajszy wieczór i dzisiejszy ranek poświęciłysmy na manufakturę. Ona kartki, ja wizytówki na stoły...  Karteczki skromne i proste... Jak na debiut ilość powalająca :) Ponad 30.



Wizytówek nie pokażę, żeby była niespodzianka dla zainteresowanych...

A co najzabawniejsze, przed moim ślubem kleiliśmy całą rodziną w Wielkanoc... jeżyki z bibułki, takie jak na choinkę, bo znajomej plastyczce pasowały do wystroju sali (ślub był tuż po Świętach Wielkanocnych). Czyli w sumie tradycji stało się zadość :))

16 komentarzy:

  1. Podobają mi się dzieła z waszej manufaktury : ) Spokojnych przygotowań życzę. U nas pierwsze święta z zięciem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy. Spokój to to, co nam najbardziej potrzebne...

      Usuń
  2. ahhhh.. jakie Wy jesteście kreatywne! nawet chwilka przed ślubem zagospodarowana :)
    piękne karteczki... podejrzewam że wizytówki na stoły będą wyjątkowe... :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem czy wyjątkowe. Ale handmade :) Na swój użytek i tak będę musiała kartki zrobić sama!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. O! A mój komentarz się zagubił. A ja szczęścia młodej parze życzyłam :)

      Usuń
    2. Oj, jak przykro, że się zagubił (w spamie nie ma). Przekażę ;)

      Usuń
  4. Miłe zmęczenie przy takiej pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tak. Choć przy Twoich karteczkach chyba zdecydowanie większe...

      Usuń
  5. Bardzo fajne. Może za rok my też zrobimy w domu :).

    OdpowiedzUsuń
  6. To wielka radość czekać na taką uroczystość!

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)