wtorek, 21 lutego 2017

Odtrutka

W piątek był trudny dzień.
 Dużo biegania, załatwiania, zmęczenie, stres.
Ciężko się potem pracowało.

Zrobilam więc coś, czego zasadniczo teraz nie robię w tygodniu. Zabrałam się za igłę i nitkę :)
I chyba pomogło ;)

Zawieszka jest bajecznie kolorowa.
Dominuje motyw pionowych pojedynczych pasków.

Na zdjęciu niekoniecznie da się zauważyć wszystkie niuanse kolorystyczne.
Taki nieskomplikowany ten projekt, ale oczywiście nie powstał od jednego "przysiąścia".
Pokazuję z przyjemnością.


I to już 120 zawieszka. Co prawda zakładek ciągle powstało więcej niż zawieszek (sporo więcej) ale te liczby samą mnie zadziwiają ;)

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Aż mi się ciepło na sercu zrobiło ;)

      Usuń
  2. A ja oglądam z przyjemnością :) Liczby robią wrażenie! Niech powstają kolejne setki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie powstaną. "Jak Bóg pozwoli i będziemy żyli". Bardzo się cieszę, że Ci sie podoba ;)

      Usuń
  3. Kolorki migają radośnie do mnie,piękne te Twoje zawieszki.Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez pozdrawiam radośnie i ciepło.

      Usuń
  4. Cieplutka taka i radosna : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka miała być, na przekór ponurościom ;)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)