wtorek, 4 lipca 2017

Taki gość

W dniach obfitujących w różne zajęcia i wydarzenia pomiędzy deszczami i wiatrami trochę słońca. I taki gość ;) Jak na foto robione w ciemno (nie widziałam prawie nic na ekranie) całkiem nieźle wyszedł.


Jak dobrze, że nie wyrzuciłam jeszcze tych bratków: troszkę się powyciągały, ale ciągle są ogniste, gęste i piękne.

To było chwilę przed pojawieniem sie nowych trzech literek w rodzinie, a parę dni po procentach maturalnych. Ach, ileż dobrych emocji w ostatnich dniach!

Aktualny link do pakistańskiej prośby  https://www.globalgiving.org/projects/provide-solar-and-clean-water-to-school-children/

5 komentarzy:

  1. Moje bratki już dawno są wspomnieniem, choć były piękne. Gratuluję Maturzystom i Trzyliterkowcom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki serdeczne. Ja zawsze tak mam, że żal mi wyrzucić...

      Usuń
  2. Ciągle ogniste jak moja zawieszka :) Znaczy jeszcze mogą być ostoją dla bzzzy owadów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wygląda. I znoszą deszcze i wichry. Ale w końcu je skosze do wazonu...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)