wtorek, 10 września 2019

Jedna z małych ulubionych

Zawieszki też tego lata powstawały. Kilka nawet niemal na czas :).

Dziś jeszcze jedna odsłona czerwieni. Maleństwo, ale urokliwe :).


Zawsze mnie zadziwia, że nie ma opcji by któreś z moich "dziełek" nie znalazło amatora, nawet jeśli ja nie jestem pewna czy mi się do końca podoba. To zdanie nie dotyczy tej zawieszki, bo ona mi się akurat podobała, ale przypomniało mi się jak ostatnio dawałam komuś do wyboru parę zawieszek i ta osoba sięgnęła bez wahania po najmniejszą - czerwoną :)

A czerwień jest w sumie optymistyczna :)

I już niedługo będziemy zachwycać się znowu pięknymi, czerwonymi liśćmi...

11 komentarzy:

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.