poniedziałek, 29 czerwca 2026

Chabrowa grządka

 Chabrowa, modrakowa, bławatkowa - co kto woli. Takie skojarzenie.


Lubię niebieskie kwiaty. Choć oczywiście lubię i żółte, i pomarańczowe, i czerwone, i fioletowe....

Opiekuję się w tym roku trochę ogrodem Teściowej. Trochę - ot tyle, żeby miała trochę radości i nie narzekała, że nic się w nim nie dzieje. Rozpoczęta w minionym roku wojna z przymiotnem białym na razie jest moją wygraną, z czego jestem ogromnie dumna (ono mnie wciąż próbuje pokonać, ale na razie jestem górą). Nie mam w tym ogrodzie chabrów - w ogóle ja bym go urządziła inaczej (oczywiście) - ale mamy na razie nierozkwitniętą rabatkę "dla motylków", założoną przez jedną z moich córek. Może tam będą? (Mamy też dorodne dynie in spe, truskawki i rukolę o gigantycznych liściach 💚😊. Z chabrowości zakładka musi mi zatem na razie wystarczyć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.

Thank you for commenting!
However, please do not use comments to advertise any products. Comments with advertisements will be removed.