Zdarza sie, że mówimy, że jakieś rozwiązanie, pomysł etc. nie ma przyszłości.
Ale bez przEszłości?
Jedno z miasteczek w zachodniej części Polski.
Wiele myśli o przeszłości budzi ten napis...
(Kino = Cinema, Piast is the name of the first dynasty of Polish kings)
środa, 20 czerwca 2018
poniedziałek, 18 czerwca 2018
Jak klejnociki
Ja widać dopadła mnie rzeczywistość, jak to się mówi "na maksa" i nie wyrabiam z napisaniem czegokolwiek na blogu. I jeszcze trochę tak pewnie będzie.
Ale wyrywam chwilę, aby pokazać zakładkę, która spodobała mi się (w realu) na tyle, że robię kolejną podobną (i robię, i robię, i robię...).
Najbardziej pracochłonne było chyba wyszywanie rameczek dookoła każdego z kwadracików. Efekt jednak bardzo mi odpowiada. Kwadraciki wyglądają jak precyzyjnie oszlifowane oczka w pierścionku ;). To znaczy tu by musiała być cała bateria pierścionków...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich cierpliwie zaglądających.
Ja ufam, że moje zarobienie w końcu się skończy. A choć jakieś fotki postaram się czasem wrzucić :)
I pochwalę się jeszcze, choć to żadna moja zasługa, że doszły nam w rodzinie kolejne trzy literki bez kropki :) (w wersji angielskiej dwie literki). :D
Ale wyrywam chwilę, aby pokazać zakładkę, która spodobała mi się (w realu) na tyle, że robię kolejną podobną (i robię, i robię, i robię...).
Najbardziej pracochłonne było chyba wyszywanie rameczek dookoła każdego z kwadracików. Efekt jednak bardzo mi odpowiada. Kwadraciki wyglądają jak precyzyjnie oszlifowane oczka w pierścionku ;). To znaczy tu by musiała być cała bateria pierścionków...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich cierpliwie zaglądających.
Ja ufam, że moje zarobienie w końcu się skończy. A choć jakieś fotki postaram się czasem wrzucić :)
I pochwalę się jeszcze, choć to żadna moja zasługa, że doszły nam w rodzinie kolejne trzy literki bez kropki :) (w wersji angielskiej dwie literki). :D
sobota, 9 czerwca 2018
Taka próba
Uczciwie powiem, że miało wyjść lepiej.
Ale jak się nie spróbuje to i człowiek nie wie co i jak wyjdzie.
Zakładka wreszcie w cieniowanych niebieskościach - muszę chyba odpocząć od fioletów :)
Ot takie trochę szalone podejście do tematu, którego tu baaaardzo dawno nie było.
A jak teraz patrzę na zdjęcie, to nawet mi się podoba...
Ale jak się nie spróbuje to i człowiek nie wie co i jak wyjdzie.
Zakładka wreszcie w cieniowanych niebieskościach - muszę chyba odpocząć od fioletów :)
Ot takie trochę szalone podejście do tematu, którego tu baaaardzo dawno nie było.
A jak teraz patrzę na zdjęcie, to nawet mi się podoba...
czwartek, 7 czerwca 2018
Prostokąty?
Właśnie doszłam do wniosku, że brakuje mi słowa określającego same boki ograniczające obszar prostokąta, tak jak mamy okrąg i koło, które - co pamiętamy doskonale z lekcji geometrii - nie są tym samym.
No a prostokąt to zarówno jego obrys (taki prostokąt pusty w środku) jak i cała powierzchnia ograniczona bokami. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Te rozważania wywołała zakładka składajaca się właśnie z takich zewnętrznych obrysów mniejszych i większych prostokątów. Można się w ich plątaninie zagubić, ale rysowałam.... przepraszam, haftowałam je z żelazną konsekwencją.
Oczywiście wykorzystane są cieniowane nici, ale nie tylko. Całość dość sympatyczna, choć spodziewałam się innego efektu. Jestem jednak zadowolona :)
No a prostokąt to zarówno jego obrys (taki prostokąt pusty w środku) jak i cała powierzchnia ograniczona bokami. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Te rozważania wywołała zakładka składajaca się właśnie z takich zewnętrznych obrysów mniejszych i większych prostokątów. Można się w ich plątaninie zagubić, ale rysowałam.... przepraszam, haftowałam je z żelazną konsekwencją.
Oczywiście wykorzystane są cieniowane nici, ale nie tylko. Całość dość sympatyczna, choć spodziewałam się innego efektu. Jestem jednak zadowolona :)
wtorek, 5 czerwca 2018
Moje własne Bieszczady
Przyszły właściwie wczoraj, ale ponieważ u nas listonosz po prostu nie przynosi paczek niemieszczących się do skrzynki, więc dopiero dziś osobiście odebrałam je z poczty.
Moje własne Bieszczady.
Prześliczne.
Autorką obrazu jest Basia. Artystka, poetka i malarka, matematyczka:), do tego robiąca piękne zdjęcia i wnosząca wiele dobra w życie swojej rodziny i lokalnej społeczności.
Obraz zupełnie niespodziewanie trafił do mnie w ramach losowania z okazji 350 000 odwiedzin Basi bloga. Liczba ta mówi sama za siebie - warto tam zajrzeć ;).
A ja - ciągle zaskoczona, że to właśnie do mnie przyszedł taki piękny prezent, cieszę się niezmiernie i teraz będę szukać odpowiedniej ramy. I godnego miejsca na ścianie.
A z tyłu obrazu jest wypisana osobista dedykacja, co czyni ten podarunek jeszcze cenniejszym.
Basiu, bardzo dziękuję!!!!
Moje własne Bieszczady.
Prześliczne.
Autorką obrazu jest Basia. Artystka, poetka i malarka, matematyczka:), do tego robiąca piękne zdjęcia i wnosząca wiele dobra w życie swojej rodziny i lokalnej społeczności.
Obraz zupełnie niespodziewanie trafił do mnie w ramach losowania z okazji 350 000 odwiedzin Basi bloga. Liczba ta mówi sama za siebie - warto tam zajrzeć ;).
A ja - ciągle zaskoczona, że to właśnie do mnie przyszedł taki piękny prezent, cieszę się niezmiernie i teraz będę szukać odpowiedniej ramy. I godnego miejsca na ścianie.
A z tyłu obrazu jest wypisana osobista dedykacja, co czyni ten podarunek jeszcze cenniejszym.
Basiu, bardzo dziękuję!!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




