Zaczęło się od porządków na półkach z płytami i kasetami (kasety, tak z 99% zbioru, opuściły półki). Zastanawiałam się nawet nad popakowaniem płyt tematycznie w gustowne skrzyneczki (skrzyneczki okazały się niewymiarowe). Ostatecznie zrobiłam z ładnego białego kartonu dwa mini segregatorki na płyty adwentowo-bożonarodzeniowe i pasyjno-wielkopostne.
A potem (albo i w trakcie porządków?) wygrzebałam w gabinecie męża stary ikeowski segregatorek. Nie ma już takich w sprzedaży niestety. Kiedyś dawno potraktowałam go olejem, pamiętam. Teraz wyszorowałam, pomalowałam na biało i ozdobiłam serwetką w kwiaty w tonacji z grubsza śliwkowej.
Okazało się, że jakoś to oryginalne tło i farba plus serwetka dają kolor tła bardziej ecru czy nawet żółtawy niż biały, ale jest ładnie. Segregatorek w tym pośrednim wymiarze (na zdjęciach to jest głębokość) ma ok 13 cm. Przydałby mi się jeszcze tak samo nieduży, tylko węższy, no ale może kiedyś taki spotkam :).
A te zrobione przeze mnie segregatorki na płyty wyglądają z grubsza tak:
_Signature.jpg)








_Signature.jpg)








_Signature.jpg)



