niedziela, 22 lutego 2015

M

Dziś odeszła.



Piękny człowiek. Duchowo i fizycznie. Ten uśmiech pamiętam tak dobrze.
Wspomnijcie o jej mężu i dzieciach.

Mam nadzieję, że Puchatek nie będzie miał nic przeciwku umieszczeniu tu jej zdjęcia
Czasem bywa, że człowiek nie spotyka sie z kimś często, a jednak czuje duchową więź i sympatię...

8 komentarzy:

  1. Cały weekend o nich myślałam. Myślę o tych, którzy pozostali ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem kim była M., ale skoro napisałaś o tym to dowód, że zostawiła ślad na Twojej ścieżce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była... naszą znajomą. Kilakrotne wspominałam tutaj o niej prosząc o wsparcie i odsyłajac do bloga jej męża....

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)