poniedziałek, 9 marca 2015

Tego tu jeszcze nie było

Zaczęło się smutno trochę. W sobotę późnym wieczorem (wszystkie sklepy już pozamykane, poza całodobowymi oczywiście, ale co mi po nich) zorientowałam się, że nie mam kanwy. Tej plastikowej. Ściśle rzecz biorąc miałam - kawalątko o wymiarach mniej więcej 1 x  7 czy 8 cm (szerokość pięciu dziurek!). A taką miałam ochotę na nową wiosenną zawieszkę! To miał być zasłużony niedzielny relaks. Postanowiłam jednak wykorzystać to, co zostało. Kiedyś ktoś pomylił na zdjęciu zawieszkę z ... kolczykami. No to zrobiłam kolczyki...





Zważywszy, że Śr. K. wyszła w nich dziś z domu, debiut uważam za udany.

Robiłam kiedyś kolczyki dziergane i z koralików (były takie święta, że Śr. K. obdarowała prawie wszystkie  bliższe koleżanki kolczykami z korali, a te wydziergane to chyba jeszcze moje dziewczyny gdzieś mają ). Te są jednak zdecydowanie bardziej unikatowe. Mam już pomysł na modyfikację, więc z czasem będą kolejne. Ale więcej czasu na to - jak sobie wyliczyłam - pewnie za 12 tygodni... Chyba że znowu będę spragniona relaksu...  ;-)

18 komentarzy:

  1. Fantastyczny pomysł :))) Ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wyszło :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! fantastyczny pomysł!
    jak będziesz miała więcej relaksu to zastanawiam się do czego dojdziesz ;)
    :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, marzenie! Zrobię dużo zakładek - mam spisane zamówienia...

      Usuń
  4. Żałuję, że nie mam dziur w uszach ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, jeśli rzeczywiście Ci ich brakuje, to zawsze można zrobić ;).

      Usuń
  5. lekkie, kolorowe, pomysł super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mam ochotę bawić się dalej.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że kolejne będą jeszcze ciekawsze ;)

      Usuń
  7. Bardzo lubię takie ręcznie zrobione kolczyki chociaż sama nie noszę .Widziałam kiedyś ciekawe zrobione z paseczków filcu.Twoje są niepowtarzalne jestem pewna.Swietne wykorzystanie małych kawałeczków kanwy.Ciekawa jestem jakie wzory jeszcze wymyślisz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też nie noszę, w kwestii kolczyków jestem bardzo zachowawcza. Ale u innych bardzo mi się podobają różne takie wymyślne cudeńka. Też pozdrawiam ;)

      Usuń
  8. Kobiety wszystko są w stanie przemienić w ozdoby:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę, że pomysłów Ci nie brakuje. fajnie jest mieć taką pasję :)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)