sobota, 21 marca 2015

Zaskoczenie

Wyszłam parę dni temu na balkon, aby go zamieść i z zaskoczeniem odkryłam, że zawitała wiosna. W ubiegłym roku posadziłam w skrzynce trzy kępki fiołków (w ogromnych ilościach rozrastają się u nas na trawnikach).  Nie pamiętałam, że kwitną tak wcześnie! Pąków jest dużo, tu pierwszy odważny :)
W dniu odkrycia
I dzień później
Podobną niespodziankę zrobiła mi cebulica. Kompletnie zapomniałam, że przywędrowała do mnie niegdyś razem z sasankami. Sasanki chyba nie przetrzymały tym razem zimy, ale błękitne maleństwo zamrugało do mnie radośnie:
W dniu odkrycia

I dzień później
W domu zaś kwitną białe pełne fiołki (zadziwiające jak są zsynchronizowane, kwitną jednocześnie w kilku doniczkach, a inne kolory nie)


I pachną hiacynty (miło się pracuje w takim zapachu).


Wiosnę uważam za pozytywnie rozpoczętą :)

10 komentarzy:

  1. no faktycznie! pięknie tam u Ciebie! :)
    u mnie na razie jeden biedny mały krokusik tylko wyszedł... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale masz o tyle więcej szans na to, że jeszcze coś wyjdzie. A u mnie będzie dużo fiołków. W jednej skrzynce.

      Usuń
  2. U mnie jeden samotny fiołek w ogrodzie wystawia główkę do słońca. Przesyłam pierwsze wiosenne pozdrowienia : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na pewno pokażą się kolejne. I kolejne, i kolejne. Fiołki to strasznie wszędobylskie są, U moich Teściów wędrują w nieprawdopodobne miejsca.
      Pozdrawiam wiosennie i koralowo ;))

      Usuń
  3. Piękne zwiastuny! u mnie jeden- pod murem, w szczelinie chodnika i taką ma wolę życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te fiołki sa nieprawdopodobne; niemal im trudniej, tym im lepiej :)

      Usuń
  4. Śliczne są te pierwsze wiosenne kwiatki,u mnie fiołki na działce jeszcze śpią.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam wrażenie, że z nich jest wiecej radosci niż z takich, które kwitną w masie.

      Usuń
  5. A u nas mróz ściął moje krokusy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak przykro. Mróz bez śniegu... Bo przecież w górach w śniegu kwitną!

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)