piątek, 1 maja 2015

Różne

Różne oblicza długiego weekendu...

Zdjęcia kamzikowe są tak śliczne, że muszę je pokazać...


I tak, zimą ta ukochana panorama wygląda nieco inaczej, ale i tak znam je po imieniu...


A to już zdjęcie moje, ale na zdjęciu innokamzikowa ekipa wodna :)



A u matki...


Ale jednak będzie obiad z MN.  Choć trochę majówkowo. ;)

10 komentarzy:

  1. niech Wam majówka piękną będzie ... mimo wszystko :) :******

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tyle, że porozdzielany po ludziach :)

      Usuń
  3. Pięknie :)
    U mnie nie było aż tak aktywnie, ale spacer zaliczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Góry pikne, ale jednak wolę lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też. Przynajmniej szlak widać. I raki raczej wtedy niepotrzebne..

      Usuń
  5. Sport matki znacznie bezpieczniejszy, nie licząc ukłutych palców:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest... Ale w niedzielę był rower w czwórkę :) (bo jedno nadal w górach)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)