piątek, 9 października 2015

Owoc

Owocowanie, owoc - ileż treści, konotacji, skojarzeń...
Lubię nawiązywać do przynoszenia dobrego owocu w życzeniach...

Chciałabym, aby moje życie było owocne :)
Ciekawe, że owoc można zbierać dobry albo zły, ale owocne życie zawsze kojarzy się pozytywnie :)

Lubię oglądać owoce swojej pracy, te namacalne, dotykalne.

A przecież wiem, że nie każdy owoc jest słodki (co nie musi od razu oznaczać, że jest zły).
Nie każdy owoc widać, nie każdy się ujawnia. Nawet po latach.
A na niektóre owoce trzeba dłuuuuuugo czekać. I dopiero, gdy się pojawią widać, że było warto...

Nie każdy jest na pierwszy rzut oka powabny i pachnnący.
Oby te widoczne i niewidoczne były zawsze dobre.

Zbieranie słodkich owoców  zawsze jest radosne...
Poziomki moje, winogrona u Teściów - i nie wiem które lepsze :))



Ta dzika róża urzekła mnie


I jeszcze - żeby mieć zawsze tyle cierpliwości i mądrości, by poznawać po owocach...

4 komentarze:

  1. no dobra to jest bardziej mniam niż to z poprzedniego postu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie mniam. O róży się nie wypowiem, reszta sama słodycz.

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)