piątek, 2 października 2015

Kici, kici

Miłośnicy miaucząco-mruczących futrzaków będą pewnie zachwyceni pomysłem.
Kierowcy - uważajcie!
Miau!


A ten koteczek to w sumie powinien chyba trochę pobiegać...


Zdjęcie pochodzące z Czech zawdzięczam Bartkowi :) Dziękuję :)

6 komentarzy:

  1. o jacie! :)))))
    a może to właśnie takie miejsce odchudzania kotów, które są zmuszane do biegania więc się ostrzega kierowców, że taki ewenement mogą napotkać na swojej drodze :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę taki znak! A koty przebiegające drogę niemalże codziennie. To jak to jest? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co pamiętam, to w Moskwie, w latach 30 ubiegłego stulecia chodził taki jeden. Zdaje się, że on był właśnie taki raczej przy kości. Na niego należało uważać ;-)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)