poniedziałek, 14 listopada 2016

Do kompletu czyli rocznicowa nr 2 i ... coś się zmienia

Jest podobna do nr 1 w charakterze i kolorystyce.


Na froncie kwiatek przy literce, a co tu jest "z tyłu" to już naprawdę nie mam pojęcia. Rycerz? Anioł? Motyl?
Chyba nieważne :)

Mam jeszcze dwa gotowe komplety zawieszek  do pokazania. Kolejne "się robią" - jak dobrze, że są weekendy. Teraz jeszcze trzeba znaleźć czas na przegranie i opisanie zdjęć...

Mam nadzieję.że "Wasza" zima nie dokucza za bardzo zimnem... zawsze jest mi trudno przywyknąć do tych temperatur okołozerowych...

No i... kto ogląda księżyc?


PS.
Skoro księżyc taki niezwykły, to i mały lifting.
Od pewnego czasu mocno uwierał mnie tytuł bloga. Nie pasował mi. Nie wiem czy ten zostanie, czy nie zmienię jednak jeszcze...  To jak nowe buty, czasem trzeba pochodzić w nich i przekonać się, czy pasują... A jak buty to i sukienka nowa... ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)