wtorek, 18 kwietnia 2017

Miało być

Miało być... inaczej :)

Ola bardzo ciekawie opisywała haft bargello.  Była tak miła, że przesłała mi skany. Zarzekałam się, że nie bedę się do tego przymierzać przed majem, ale jednak coś kusiło...

No i tak dawno nie robiłam zakładki...

Okazało się jednak, że ta moja kanwa plastikowa nie za bardzo nadaje się do tego typu haftu. To znaczy, wyszywać można, ale... zostają luki. No, chyba że wyszywałoby się baaardzo grubymi nićmi czy wręcz wstążeczką (co skądinąd  nawet chyba może być niezłym pomysłem...). Trzeba było więc ratować sytuację, bo nie miałam ochoty pruć. Do tego zrobiłam jeden mały błąd, który zauważyłam za późno (znowu: nie miałam serca pruć).

Zakładka wygląda więc (jak na moje zakładki) nietypowo:


Kratka tonująca luki haftu sprawia, że całość znajduje się jakby za mgłą, czy nawet w głębi. Prościutki motyw zygzaka przywołuje wspomnienie gór, potęgują to jeszcze kolory.
Niestety kratka podkreśliła miejsce przesunięcia haftu, ale mam nadzieję, że to można potraktować jako atut :). Wyszło pastelowo... mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, komu takie kolory się spodobają. :)




12 komentarzy:

  1. Za mgłą, albo za drobnym śniegiem, jaki właśnie pada za oknem. Niemniej efekt ciekawy. Ja jeszcze nie wypróbowałam bargello na plastikowej kanwie, ale problem luk w hafcie pojawił się i u mnie, gdy próbowałam haftować na aidzie. Rzeczywiście nić musiałaby być baaardzo gruba. Sugestia co do wstążeczek warta rozważenia. Pozdrawiam poświątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zobaczyłam jak wychodzi to przypomniałam sobie to, co pisałaś... A pomysł wstążeczki podoba mi się coraz bardziej...
      :)
      też pozdrawiam

      Usuń
  2. A ja na tej zakładce widzę fragment liścia dębowego wykonanego z prawdziwą pasją i zaangażowaniem :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, o liściu dębowym nie pomyślałam. Grunt to wyobraźnia :)

      Usuń
  3. jesteś prekursorką moja droga! toż to przecież zakładka w trójwymiarze! :)))) śliczna jest... i unikatowa przez te przesunięcia ;)
    :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze umiesz powiedzieć coś miłego i podnoszącego na duchu ;)
      :*****

      Usuń
  4. Mam słabość do twoich zakładek :)))))
    Buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ha. Za taką mgiełką rzeczywiście może być. A może tam jakiś tygrys w tych półcieniach...?

      Usuń
  6. Wyszła ciekawie,szkoda że nie pokazałaś jak było bez kratki.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś wydawała się bardzo niedokończona :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)