środa, 17 maja 2017

Z resztek...

Przy każdym haftowaniu zostają jakieś kawałki nitek. Przynajmniej u mnie. Te króciutkie - wiadomo, można wyrzucić, Ale tych trochę dłuższych szkoda wyrzucać Z nagromadzonych resztek powstała więc m. in.taka zawieszka.


Jest wesoła, a bogactwo kolorów (i faktury nici, użyłam też metalizowanych) bardzo sympatycznie wygląda w tzw. realu. Z resztek trochę trudno wyhaftować konkretny wzór, ale wydaje mi się, że takie zestawienie krzyżyków też ma swój urok. I jakież pole do interpretacji! :)

10 komentarzy:

  1. Basen z kolorowymi plastikowymi piłkami :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadłabym na to!
      Choć pochlebiam sobie, że taki wyjątkowy - tylu kolorów w żadnym na pewno nie ma.

      Usuń
    2. I mi przyszedł na myśl taki dziecięcy basen z piłkami. Ewentualnie jakaś odmiana gry tetris. Bardzo "wesoła" ta zawieszka... Pozdrawiam, a w wolnych chwilach ponownie zapraszam do mnie :)(http://na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com/)

      Usuń
    3. Tetris też może być. Pozdrowienia

      Usuń
  2. Aż miło się na nią patrzy,przypomina kolorową łąkę,śliczna zawieszka:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam o łące w kwiatach ;)

      Usuń
  3. Czasem warto odejść od wzorów i schematów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem jaki jeszcze wzór wyczarujesz z resztek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę sie postarac :P Na razie nihil novi...

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)