środa, 31 maja 2017

No to dalsze

Nadrabiam zaległości w pokazywaniu (a jeszcze trochę mam do pokazania). I nie mogę skończyć nowej zakładki, a tak niewiele zostało. Niestety żelazko ostatnio wygrywa z haftowaniem... nie wspominając już o innych zajęciach koniecznych.

No więc pokażę kolejne dwie zawieszki z serii "francuskiej" zaangażowanej. Niby takie same, ale naprawdę każda jest inna. Potrzebować ich będę wiecej, bo część się rozeszła, a znowu nie mam czasu na haftowanie...




BTW - komu udało sie przeczytać napis? Mnie wydaje się bardzo wyraźny, ale to może być już przyzwyczajenie. Tylko proszę nie pisać CO umiecie przeczytać :) Niech inni się pomęczą....



4 komentarze:

  1. Żelazko!? A cóż to takiego jest?:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pierwszej wyraźny, ale na tej drugiej....muszę wytężyć wzrok :)
    śliczne kolory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie. Ucałowania!

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)