czwartek, 1 czerwca 2017

Maleństwo do...

Takie coś mini-mini z resztki kanwy.
W sam raz do pendrive'a, aby się nie zgubił (albo łatwiej znalazł). Kiedy zabieram pendrive'a do torebki, wkładam go do kieszonki a doczepioną zawieszkę wywieszam na zewnątrz kieszonki.
Jeśli ta wizja do kogoś przemawia, zapraszam do kontaktu na maila :) .


A w tle plastikowa kanwa - czasem ktoś pyta na czym haftuję te wszystkie zakładki i zawieszki. Ano na tym :)

No i jeszcze najlepsze życzenia dla wszystkich, którzy czują się dziećmi :)

I drugie foto:

18 komentarzy:

  1. Małe, ale piękne! Gratuluję Agajo

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie letnie kolorki.
    Nie wiedziałam, że jest coś takiego, jak plastikowa kanwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd. O ile nie pracujesz w pasmanterii :). Ja też nie wiedziałam dopóki nie zobaczyłam jak ktoś na niej wyszywa. A jest nawet w dwóch wielkościach i może być biała albo przezroczysta. Ale kiedyś właśnie jedna pani z pasmanterii nie wiedziała!

      Usuń
  3. Eeeee pewnie zakombinowałaś z jakąś dużą zapałką ;)))
    Przecież tego się nie da nawet w palcach utrzymać a co dopiero wyszywać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez przesady. Kupiła, tępe igły, to da sie wyszywać :)

      Usuń
    2. No chyba, że tępe ;)))

      Usuń
  4. Też stosuję patent, wywieszania zawieszek z kieszonek :) i co...w kieszonce powinno sie mieścić prawie nic...w mojej...prawie wszystko ;/ szukam czegoś co zawieszki nie ma, zawieszka wpada do kieszonki, miesza się z innymi zawieszkami i wyciągam...pęk czegoś i niczegoś z pęczkiem zawieszek:)
    Breloczek uroczy...nie znam się w ogóle na tym co tworzysz:) kanwa nie kanwa troszkę mi wszystko jedno :) ale kolory jakie ty pokazujesz codziennie...az bym mogła sie podszkolić :)
    Ale tez nie wiem, czy zapałki nie powiększyłaś :)))) bo to sie wydaje niemożliwe zrobic coś takiego malutkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noż tyle niedowiarków?
      Wstawię jeszcze jedno foto jak je zgram. Specjalnie dla Was :)
      No tak, jak za wiele w kieszonce...
      i jak miło, że sie kolory podobają.

      Usuń
  5. Wiesz co, masz zacięcie do robienia tych wszystkich maluśkich zawieszek,a oczy nie bolą.Takie malutkie i kolorowe,piękne :)
    Serdeczności zostawiam dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Oczy nie bolą - może dlatego, że jestem krótkowidzem? I wystarczy zdjąc okulary? Pozdrawiam serdecnzie!

      Usuń
  6. podziwiam,wyobrażam sobie ile cierpliwości i precyzji wymagania stworzenie takiego maleństwa.
    Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie jest to przesadnie pracochłonne :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)