środa, 20 września 2017

Odejście od schematu

No, może raczej częściowe odejście?
Powoli dochodzę do końca zestawu zawieszek z tej serii (oczywiście tego co do tej pory zrobiłam, przypuszczam, że jeszcze sie pojawią, oj pojawią). Staram się pokazywać je konsekwentnie chronologicznie - jestem już przy końcu lipca :D. Jak widać ze zdjecia znudziło mi się w końcu tło napisu i "poszalałam". Efekt całkiem całkiem. Podoba mi się kolorystyka tej zawieszki i podoba mi się też odmienność "przodu" i "tyłu" (albo left/right). Zastanawiam się, kto jej teraz używa...


Zabrałam się za kolejne porządki w mulinach, tych starych i bardzo starych, nieopisanych numerami, odziedziczonych po kuzynkach i siostrze mojej Teściowej... Zastanawiam się, dlaczego tyle odcieni różowego w tych starociach (na szczęście nie tylko). Takie różowości niekoniecznie są strawne solo, jednak całkiem ładnie wyglądają połączone z rozmaitymi odcieniami wrzosu i fioletu. Przynajmniej jak leżą ponawijane na bobinki. Coś z tego wyjdzie ciekawego na pewno... Moje wrzosy na balkonie też już coraz śmielej (acz wciąż nieśmiało) kwitną - pierwszy raz przechowały mi się wrzosy przez zimę. Hm. Zakładka z gałązką wrzosu? To byłoby piękne... Może kiedyś sie uda :)

PS. Teściowa ciągle używa zakładki, którą ode mnie dostała gdzieś w 2012 albo 2013 r. Wiecie jaka to satysfakcja?? (Ta zakładka jest na zbiorowym zdjeciu w szóstym wpisie na tym blogu i zadziwia mnie jak bardzo inne rzeczy teraz robię!)

4 komentarze:

  1. Jak patrzę na Twoje prace to mam ochotę sama stworzyć coś podobnego. Wyszywasz na kanwie plastikowej osobno dwie części i potem obszywasz to łącząc przód z tyłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Takie zawieszki robię dokładnie w taki sposób. Przy kanwie przezroczystej wystarczą trzy nitki muliny, przy białej lepiej cztery.

      Stosuję też i inną technikę, bardziej przeplatanie niż krzyżyki i wtedy obie strony zawieszki czy zakładki są takie same.

      Usuń
  2. Kolejna piękna zawieszka,podziwiam cierpliwość w wyszywaniu.To że teściowa używa nadal Twojej zakładeczki to ogromnie cieszy,bo Twoje zakładki są śliczne,wiem coś o tym:)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję! Małe prace nie wyamagają za wiele cierpliwości, gorzej z większymi... :)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.