sobota, 29 czerwca 2019

Teraz znowu "zróżnicowana"

Zawieszka z rodzaju tradycyjnych, czyli każda strona inna, potem zszyte. Jeszcze z różowości. No i zdecydowanie z resztek, ze skrawków nici.


Skromniutko, ale ufam, że znajdzie admiratora w stosownym czasie.

Przy okazji jako tło posłużył obrus, który uszyłam ze znalezionej w zapasach bawełny :). Zapasach takich porządnych - na pewno sprzed naszego ślubu :)

14 komentarzy:

  1. Cudna zawieszka! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały pomysł na wykorzystanie resztek. Stworzyłaś piękna zawieszkę.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Takie kropeczki można zrobić z nitek, które już wydają się za krótkie na co innego. Lubię tak.

      Usuń
  3. Śliczna jest😘💙💜💚

    OdpowiedzUsuń
  4. Zadziwiła mnie ta kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
  5. Toż to owocowy koktajl :)

    OdpowiedzUsuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)

Proszę jednak nie wykorzystywać komentarzy do reklam rozmaitych usług.
Komentarze z reklamą będę usuwać.