Co jakiś czas mam przemożną ochotę zrobić zakładkę w kropeczki. Oczywiście kropeczki krzyżykowe. To bardzo odprężająca zabawa. 👧
Tym razem kropeczki są nieco mieszane, pojedyncze i poczwórne.
Do tego momentu haftowało się odprężająco.
Ale wymyśliłam, że będzie coś inaczej o dodałam rameczkę do każdej poczwórnej kropeczki. Tu trochę bolały palce i trzeba było pilnować się, żeby niczego nie przegapić. Takie ramki jednak zawsze dodają wyrazu i nawet uroku - a przynajmniej mnie się tak wydaje.
To jest zakładka jeszcze z października, już nie tak wielkie mam spóźnienie. Ale czas jakoś nie sprzyja haftowaniu teraz.












