niedziela, 13 lipca 2014

Ciupaga pokojowa

Deszcz zmusił nas do poszukania atrakcji alternatywnych i wylądowaliśmy w Muzeum Stylu Zakopiańskiego w willi "Koliba". Nie za wielkie a bardzo ciekawe. Choć przydałoby się wiecej informacji... Zrobiłam kilka ciekawych zdjęć, ale ich teraz nie pokażę. Może kiedyś.

Jak wiadomo, zwracam uwagę na szczegóły. Szczegół z tytułu wpisu zauroczył mnie. Nie wpadałabym na takie wykorzystanie ciupagi :)))


A potem prognoza pogody nie sprawdziła się - to znaczy deszcz przestał padać wcześniej niż miał przestać i zdołaliśmy zrobić uroczą wycieczkę. Zdobyliśmy szczyt!
Oto widoki, każdy w inną stronę:



Nie powiem skąd i na co te widoki, bo niektórzy jeszcze usiłują zgadnąć. Ale jedna góra jest specjalnie dla Jagienki :)).

I rozczulające detale:



A kiedy szliśmy przez halę, to spod nóg rozlegało się głośne "mlask, mlask".

6 komentarzy:

  1. No fajne wykorzystanie ciupagi :)
    Oby tylko nie była ostra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaliśmy trochę na wejście i wypatrzyłam ;) NIe wiem czy ostra, Pani Pracownica otwierała drzwi...

      Usuń
  2. ciupaga przerażająca .... bałabym się tam wejść ;))))
    fajnie że wreszcie przestało lać.... oby już nie wrociło podczas waszego turnusu :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy. Chmury znowu wiszą, ale to juz nic teraz :) (na razie)
      :*****

      Usuń
  3. fajne widoki :) mówisz mlask mlask? a błoto miałaś aż na uszach? :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie. :)) Ono z dołu tak głośno mlaskało :))

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)