sobota, 12 lipca 2014

Optymizm

Bo u mnie jest teraz tak:


Stan na północ między 11 a 12 lipca.
"Trasy" alternatywne przygotowane :)))
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -  - -
Update około południa

Leje. Równo. Równiutko. W ubiegłym roku opisywałam jak to najwyraźniej widziałam góry, które miałam pod nogami...  Dziś raczej nawet takich gór nie zobaczymy. Ale jutro ma być ładnie :) Najwyżej błotniście będzie.

Natomiast piosenka (śpiew zaczyna się na tym "filmiku" od około 55 sekundy) kojarzy mi się z baaardzo dawnymi czasami. Kilkakrotnie uczestniczyłam w zamierzchłej młodości w petetekowskich obozach wędrownych. W miłym towarzystwie kuzynek i nie tylko. Ostatni z tych obozów prowadził przez Bieszczady. Był do tego bardzo młodziezowy, tzn. sporą część uczestników stanowiła młodzież w wieku 15-18, młodzież do tego niepijąca i niepaląca. Było naprawdę fajnie. Do tego pogoda nam sprzyjała. To znaczy nie padało tam, gdzie akurat szliśmy, natomiast prawie codziennie słyszeliśmy z oddali grzmoty. Piosenka "Idzie dysc", z obowiązkowym odśpiewaniem drugiej zwrotki, była więc niemal hymnem tej dwutygodniowej wędrówki. No i tak mi się już na zawsze skojarzyła z deszczem w górach.

4 komentarze:

  1. wszędzie leje kochana....
    przestanie... :)
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestało ok. 14. Wykorzystaliśmy :))

      Usuń
  2. I u mnie, nad morzem (w Łebie) leje cały dzień.... chociaz... desxcz nie xmienil tego go mielismy zaplanowane... a i jutro ma byc juz ladniej... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu już jest ładniej. W czasie deszczu można robić wiele ciekawych rzeczy... Pozdrawiam ;)

      Usuń

Miło będzie przeczytać Twój komentarz :)